Prime MMA ma poważne problemy, były polityk PiS reaguje. "Tani poklask"
Prime MMA już niedługo może mieć poważne problemy. Zawiadomienie do prokuratury przeciwko organizacji postanowiła złożyć sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź z szeregów federacji freak fightowej. Głos w sprawie zabrał jej zawodnik, a w przeszłości polityk PiS Przemysław Czarnecki. Padły naprawdę ostre słowa w kierunku wiceprzewodniczącej Lewicy.

Turniej "Kloszard Kombat", który miał się odbyć na Prime MMA 16, wywołał wokół organizacji mnóstwo kontrowersji. Znaczna część fanów poddała pod wątpliwość to, czy federacja rzeczywiście chce pomóc osobom w kryzysie bezdomności bądź pogrążonym w innych problemach życiowych i wskazywała na możliwość wyzysku z jej strony. Burza w sieci przyniosła pewne skutki - rywalizacja została usunięta z karty walk po spotkaniu zarządu.
Ostatniego dnia marca do sprawy odniosła się sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Katarzyna Kotula, która poinformowała o złożeniu zawiadomienia przeciwko Prime MMA. - Składam zawiadomienie do Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez federację. [...] To nie jest rozrywka. To wyzysk w czystej postaci. Osoby w kryzysie bezdomności i wykluczone społecznie należy systemowo wspierać, a nie wykorzystywać i monetyzować - grzmiała w swoim wpisie w mediach społecznościowych wiceprzewodnicząca Lewicy.
Ostry atak z kancelarii Tuska, a teraz coś takiego. Były poseł PiS nie gryzł się w język
Na odpowiedź z szeregów Prime MMA Kotula wcale nie musiała długo czekać. Zawodnik federacji, a w latach 2014-2023 poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnecki w ostry sposób zdecydował się podsumować działania kobiety.
Pani zawiadomieniem do Prokuratury powinien zainteresować się nie tylko UOKiK, ale również CBA w kontekście tego, na czyją korzyść Pani działa. Bo na pewno nie osób, które miały zawalczyć na odwołanym turnieju. Rozumiem, że nie przeszkadza Pani ich "bezdomność i wykluczenie społeczne", ale to, że mogą UCZCIWIE zarobić na życie [...], a także mieć możliwość wzięcia udziału w leczeniu odwykowym sponsorowanym przez Prime MMA
Mężczyzna jasno zakomunikował, że jego zdaniem, Kotula uniemożliwia pomoc dla wspomnianych osób, zabierając im przy tym szanse na normalne życie. W dalszej części swojego wpisu Czarnecki pisze wprost o stygmatyzacji, którą, według niego, stosuje kobieta wobec niedoszłych zawodników turnieju.
- Rozumiem, że dla taniego poklasku jest Pani w stanie zabrać im szansę na normalne życie. Pomijam przy tym fakt, że to Pani stygmatyzuje osoby w kryzysie bezdomności oraz ogranicza prawa polskich obywateli - pomimo tego, że posiadają PEŁNĄ ZDOLNOŚĆ DO CZYNNOŚCI PRAWNYCH. [...] Jeżeli myśli Pani, że problem zniknie, gdy zamknie Pani oczy albo wsiądzie do swojej rządowej limuzyny, to po prostu nie zna Pani życia. Ci ludzie tak jak mieli swoje problemy, tak dalej zostaną z nimi sami - zakończył.
Potencjalna sprawa w sądzie nie jest jednak jedynym problemem Prime MMA. Warto odnotować, że po wybuchu afery wokół turnieju "Kloszard Kombat", Regionalne Centrum Sportowe w Lubinie wycofało się z organizacji wydarzenia. Zarząd obiektu wypowiedział federacji umowę najmu 31 marca, przez co ta jest zmuszona poszukiwać nowej lokalizacji dla nadchodzącej gali.












