Wspomniana sytuacja miała miejsce w październiku 2017 roku po wygranym 4:2 meczu z Czarnogórą, w którym nasza kadra prowadzona przez trenera Adama Nawałkę zapewniła sobie awans na rozgrywane rok później w Rosji mistrzostwa świata. Prezydentem Polski był wówczas Andrzej Duda, który postanowił osobiście pogratulować piłkarzom wielkiego sukcesu. I właśnie do tej chwili nawiązał podczas rozmowy w podcaście "RMF W stylu Krychowiaka" Sławomir.
- Czy był taki moment, gdy byłeś w szatni, gdy wszedł prezydent Polski do was po meczu? - zagadnął gospodarza programu.
- W 2017 roku byłem - potwierdził "Krycha".
- Wiesz jaka tam piosenka leciała u was w szatni na fulla? - zapytał ponownie jego gość.
- Wyobrażam sobie, że "Miłość w Zakopanem" - odpadł nasz były reprezentant. I miał rację.
Karol Nawrocki zrobił to po finale Tour de Pologne. Kamery tego nie pokazały
Prezydent w szatni reprezentacji Polski. Sławomir ujawnia kulisy sukcesu
Kulisy fety reprezentacji Polski obiegły cały kraj między innymi dzięki nagraniu, które opublikował w sieci sam Andrzej Duda. Widać na nim byłego już prezydenta przemierzającego korytarze PGE Narodowego w drodze do szatni, w której powitały go właśnie dźwięki słynnego hitu Sławomira.
Autor utworu nie ma wątpliwości, że powyższa scena pomogła nabrać rozpędu jego karierze i znaczący przyczyniła się do wzrostu popularności samej piosenki.
Piłkarze potrafią mieć ogromny wpływ na to, jak się toczy kariera. I dziękuję ci bardzo za to. (...) Zauważ, że masz moment, gdy awansowaliście i wszystkie kamery są skierowane po wygranym meczu na to, co się będzie działo w szatni. Wchodzi prezydent Polski i cała drużyna, reprezentacja naszego narodu słucha "Miłości w Zakopanem"
I dodał: - To bardzo pomogło. Ten moment, gdy cała Polska oglądała szatnię reprezentacji i brzmiała "Miłość w Zakopanem" to była chwila, kiedy wszyscy byli ciekawi, dziennikarze też, czego słucha reprezentacja. Pamiętam jeszcze, że wtedy wchodziło "500 plus" i jeden z piłkarzy pytał czy będzie też "500 plus" dla piłkarzy. I ta "Miłość w Zakopanem". To była być może też konsekwencja tego, że dostaliśmy szansę zagrania jej na Sylwestrze w Zakopanem. To są te potrzebne odrobiny szczęścia i opatrzności Ale trzeba oczywiście całą pracę wykonać.
Sławomir ujawnił także kulisy całego wydarzenia. O nagraniu, które udostępnił Andrzej Duda dowiedział się bowiem... z wiadomości, które zaczęły masowo napływać na jego telefon.
- Jechałem w busie gdzieś na koncert i wszyscy zaczęli mi nagle wysyłać SMS-y: "Sławomir, widziałeś?". Ja nie wiedziałem, o co chodzi. Potem odpaliłem nagranie i bardzo się ucieszyłem - przyznał.
Prezydenckie wizyty w szatni reprezentacji Polski stały się już w zasadzie zwyczajem, nie tylko w ważnych chwilach i przy okazji wielkich sukcesów. Karol Nawrocki wzorem swojego poprzednika także zdążył już odwiedzić Roberta Lewandowskiego i spółkę, co miało miejsce we wrześniu 2025 roku przy okazji eliminacyjnego meczu z Finlandią.













