Potwierdzają się doniesienia ws. Podsiadły. To już oficjalne, problem w Chorzowie
Oficjalnie potwierdzono, że Dawid Podsiadło zagra w czerwcu na Stadionie Śląskim, przez co - w razie kwalifikacji Ruchu Chorzów do baraży o Ekstraklasę i spełnieniu dodatkowych warunków - klub nie będzie miał możliwości rozegrania meczu na Stadionie Śląskim. Prezes "Niebieskich" reaguje i składa ważną deklarację.

Kibice Ruchu Chorzów i Wisły Kraków stworzyli wspaniałe widowisko podczas ostatniej kolejki Betclic 1 Ligi. Obie ekipy przygotowały imponujące oprawy, a jeszcze w trakcie meczu podano oficjalną informację o niezwykłym osiągnięciu. Okazało się, że na trybunach Stadionu Śląskiego zasiadło 53 314 fanów, co pozwoliło pobić rekord frekwencji w XXI wieku w polskiej piłce klubowej. Takie historie nie zdarzają się często.
Mecz zakończył się remisem 1:1, a "Biała Gwiazda" uczyniła następny krok w drodze po awans do Ekstraklasy. Krakowianie liderują w tabeli z 58 punktami na koncie. Drugi jest Śląsk Wrocław (51 pkt). Na ten moment to te dwa zespoły mogą realnie myśleć o grze w najwyższej klasie rozgrywkowej w następnym sezonie.
Kolejne cztery drużyny zagrają w barażach. W tej chwili są to kolejno Chrobry Głogów (48 pkt), Wieczysta Kraków (44 pkt), Polonia Warszawa (44 pkt) oraz Ruch Chorzów (43 pkt). Ci ostatni, w przypadku zakwalifikowania się do walki o Ekstraklasę, staną przed pewnym problemem.
Dawid Podsiadło zagra koncert w Chorzowie. Jest jednak problem
Jeśli Ruch Chorzów stanie do rywalizacji w barażach o Ekstraklasę i będzie gospodarzem pojedynku, nie będzie możliwości rozegrania tego meczu na Stadionie Śląskim. Dlaczego? Sprawę krótko wyjaśnił prezes Seweryn Siemianowski. "Ze względu na koncert Metaliki i Dawida Podsiadły w terminie barażów na pewno nie będzie zdatnej murawy do zagrania. Jest to mały problem, ale z każdego problemu można wybrnąć" - powiedział w Kanale Sportowym.
Podsiadło zagra na Śląskim w sobotę 6 czerwca, a Metallica we wtorek 19 maja. Baraże natomiast odbędą się po przeprowadzeniu 34. kolejki, czyli po 24 maja.
Jeśli Ruch nie zakwalifikuje się do gry, sprawa sama się rozwiąże. Podobnie będzie, jeżeli zakończy zmagania na 6. miejscu - wówczas oba spotkania zorganizowane zostaną na wyjeździe. 5. lokata oznacza półfinał na stadionie przeciwnika, a rewanż zależeć będzie od wyniku drugiego półfinału. Tu scenariusz zakłada już postawienie Ruchu w roli gospodarza. 4. lub 3. miejsce to pewny mecz przed własną publicznością.
W Chorzowie starają się przygotować na różne schematy. Baraże mogą być rozegrane w innych nieodległych miastach, w tym w Bielsku-Białej, Gliwicach bądź Krakowie.
Jednak na razie przed "Niebieskimi" spotkania z Pogonią Grodzisk (27 kwietnia), Odrą Opole (3 maja), GKS-em Tychy (10 maja), Miedzią Legnica (17 maja) oraz Zniczem Pruszków (24 maja).













