Poruszenie wokół Tymoteusza Puchacza. Trafił do znanego reality show
W czwartym sezonie reality show "Sabotażysta", emitowanym na kanale "reZigiusza" na YouTube, influencerzy, celebryci i osoby publiczne zostali podzieleni na zespoły, by rywalizować o 50 tysięcy złotych. Ich zadaniem jest owocna współpraca mimo obecności tajnych sabotażystów, którzy próbują doprowadzić drużynę do porażki. Wśród uczestników pojawił się Tymoteusz Puchacz.

W czwartek o godzinie 16:00 na kanale Remigiusza "reZigiusza" Wierzgonia w serwisie YouTube pojawił się pierwszy odcinek czwartego sezonu reality show "Sabotażysta". Influencerzy, celebryci i inne osoby publiczne dzielą się w nim na zespoły i wykonują zadania, walczą o 50 tysięcy złotych. Nie wszyscy jednak grają "do jednej bramki" - wśród zawodników są sabotażyści, których status jest ukryty do końca gry. Za cel mają doprowadzenie danego zespołu do porażki.
Łącznie opublikowanych będzie osiem odcinków, każdy co trzy dni. Finał wypadnie więc na czwartek za trzy tygodnie - 23 października. Całość nagrywana była w Kołobrzegu w końcówce lipca.
Uczestnicy zmierzą się z wyzwaniami na gorącym piasku, w wodzie i w ekstremalnych warunkach, gdzie każda decyzja i każdy krok może być tym ostatnim…
Cały skład danego sezonu zostaje ogłoszony w dniu premiery. Tak też było właśnie w czwartek - kibice piłkarscy nieco się zdziwili, bo w gronie uczestników zobaczyli Tymoteusza Puchacza. 26-letni defensor szukał wtedy nowego klubu, bo Holstein Kiel przekazało, że chce go wypożyczyć. Ostatecznie 9 września piłkarz wylądował w azerskim Sabah FK.
Tymoteusz Puchacz w "Sabotażyście", opinie internautów podzielone. "Sabotuje karierę"
Nie brakuje uszczypliwych komentarzy, nie wszystkim podoba się decyzja Puchacza. "To modelowo prowadzona kariera po karierze piłkarza, co prawda przegapiłem moment jej zakończenia, ale dobrze, że realizuje się jako influencer", "podobno sabotował swoją karierę zamiast grę" - można przeczytać na X. Inni internauci kontrują, że w wolnym czasie ma prawo robić to, co chce, a ostatnio miał go sporo.
Osoby zaproszone do "Sabotażysty" 4 znajdują się na poniższym wpisie streamera Dominika "MokregoSuchara" Stokłosy, który również jest wśród wybrańców. Na zdjęciu możemy też zobaczyć m.in. Sebastiana Fabijańskiego, Patryka "Kizo" Wozińskiego czy Natalię "Natsu" Karczmarczyk.
To było więc intensywne lato dla Puchacza. Na początku sierpnia mówiło się o zainteresowaniu Kaiserslautern, potem głośny był temat przejścia do GKS-u Katowice.
- Zachował się mega nieprofesjonalnie. Może nie tyle żałuję, ile wiem, że chciałem dać szansę i otworzyłem wszystko, żeby u nas był. Wewnętrznie zostało u mnie rozczarowanie - mówił trener "Gieksy" Rafał Górak, choć nie odsłonił żadnych szczegółów.













