Poruszające słowa Anity Włodarczyk po śmierci ojca. "Minęliśmy się w chmurach"
W ostatnich godzinach polskie środowisko sportowe obiegła informacja o śmieci Andrzeja Włodarczyka - wieloletniego prezesa klubu Pavart Rawicz, a prywatnie ojca Anity Włodarczyk, ikony polskiej lekkoatletyki. W specjalnym poście w mediach społecznościowych, czterokrotna mistrzyni świata i pięciokrotna mistrzyni Europy postanowiła pożegnać swojego ojca w poruszających słowach.

- Dziś rano, przekazano informację o śmierci Andrzeja Włodarczyka - wieloletniego Prezesa Pavart Rawicz, człowieka niezwykle zasłużonego dla środowiska Speedrowerowego. To właśnie on stał za rozwojem międzynarodowych relacji, otwierając polskim drużynom drogę do startów w takich krajach jak Anglia, Holandia czy Australia. Dzięki jego pasji i zaangażowaniu Rawicz stał się ważnym punktem na mapie tej dyscypliny - poinformował w środowy poranek klub, informując o śmierci ojca Anity Włodarczyk.
W stronę rodziny mistrzyni Europy i świata, a także rekordzistki świata w rzucie młotem, natychmiast zaczęły płynąć kondolencje, które ta - jak się okazało - odebrała z pewnym opóźnieniem. W specjalnym poście, w którym wspomina swojego ojca, Anita Włodarczyk ubolewała, że nie zdążyła pożegnać się ze swoim tatą.
- Tato nie zdążyliśmy wczoraj się pożegnać na żywo byłam w drodze do Ciebie i dosłownie minęliśmy się w chmurach. Byłeś wspaniałym człowiekiem, jednym z moich najwierniejszych kibiców. Mamy tyle pięknych wspomnień rodzinnych - rozpoczęła swój wpis na Instagramie.
Włodarczyk zamieściła w mediach społecznościowych wiele rodzinnych zdjęć, lecz tylko jedno z nich - pierwsze jest czarno-białe. Na końcu swojego wpisu wyjaśniła, zwracając się do ojca, że jest to celowy zabieg.
"Dziękuję Ci za wsparcie na wszystkich zawodach, obecność na stadionach podczas Igrzysk Olimpijskich , Mistrzostwach Świata, Mistrzostwach Europy że mogliśmy razem świętować moje sukcesy, dziękuję za każdą chwilę wspólnie spędzoną."
- Na zawsze będziesz w moim sercu bardzo Mi Ciebie brakuje ale pamiętaj, że Twoja dobroć będzie ze mną na zawsze. Wierzę, że kiedyś znów się spotkamy po drugiej stronie. Na razie czuwaj nade mną - dodała.
"P.s wrzucam jedno zdjęcie czarno białe ale pozostałe zdjęcia zostawiam kolorowe , ponieważ wywołują u mnie dużo wspaniałych wspomnień i ten uśmiech Taty".
Ojciec Anity Włodarczyk odszedł w wieku 68 lat.













