Polski siatkarz szykuje się do ślubu. Gwiazda "TzG" ujawniła szczegóły
Igor Grobelny w 2024 roku zaskoczył Darię Sytą pierścionkiem zaręczynowym podczas jednego ze wspólnych wieczorów w mieszkaniu. Teraz siatkarz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i tancerka przygotowują się do ślubu, a o kulisach tych przygotowań opowiedzieli w programie "halo, tu polsat".

Daria Syta i Igor Grobelny to para, o której w ostatnim czasie zrobiło się wyjątkowo głośno. Ona jest utalentowaną tancerką, znaną widzom przede wszystkim z programu "Taniec z gwiazdami", on natomiast należy do czołowych siatkarzy PlusLigi - jest przyjmującym, który występował m.in. w Cerrad Czarnych Radom, Cuprum Lubin czy Projekcie Warszawa, a od 2024 roku reprezentuje barwy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Choć urodził się w Polsce, przez lata związany był z Belgią i to właśnie tam rozwijał swoją karierę, reprezentując nawet tamtejszą kadrę. Z czasem jednak postawił na Polskę, podkreślając, że gra w biało-czerwonych barwach to jego największe marzenie.
Daria Syta i Igor Grubelny wkrótce staną na ślubnym kobiercu. Tak wyglądają przygotowania do ślubu
Ich związek szybko przyciągnął uwagę mediów, a w 2024 roku para wkroczyła w kolejny etap relacji, decydując się na zaręczyny. Dziś Daria Syta i Igor Grobelny są już w trakcie przygotowań do ślubu, a o kulisach opowiedzieli w programie "halo, tu polsat". Jak opowiadali, ich uczucie rodziło się stopniowo, choć w przypadku tancerki była to miłość od pierwszego wejrzenia. "Ja się zakochałam od pierwszego wejrzenia, a Igor musiał na mnie jeszcze pół roku popatrzeć, ale się udało" - wspominała Syta z przymrużeniem oka.
Tancerka i siatkarz zdecydowali się także uchylić rąbka tajemnicy na temat zaręczyn. Grobelny planował oświadczyć się podczas pierwszej kolacji w nowym mieszkaniu, jednak przeciągający się remont pokrzyżował te plany. Ostatecznie postawił na spontaniczność. "Pewnego razu mieliśmy po prostu mega miły wieczór i poczułem, że to jest ten moment" - opowiadał siatkarz.
Dziś zakochani są już w trakcie intensywnych przygotowań do ślubu. Gotowa jest nawet suknia panny młodej, zaprojektowana przez Violę Piekut. Jak przyznała Syta, początkowo planowała coś skromnego, jednak ostatecznie postawiła na bardziej efektowną kreację. "Ja już zaprojektowałam swoją suknię ślubną, a tak naprawdę, to Viola Piekut ją zaprojektowała. Chyba jest lepsza, niż sobie wymarzyłam. Na początku weszła i powiedziałam, że chcę coś prostego, bo ja już na sobie wszystko miałam - cekiny, koronki itd. Jak zaczęłyśmy przymierzać coś prostego, to okazało się jednak, że ta moja wewnętrzna "sroka" nie pozwala mi pójść w spokojną stronę, więc trochę przyszalałyśmy" - ujawniła Syta.











