Polscy siatkarze przemówili jednym głosem. Tak zareagowali
Polscy siatkarze jak jeden mąż postanowili nie tylko zaangażować się w zbiórkę Łatwoganga, ale również jednym głosem zareagować na jej zakończenie. Zawodnicy byli zachwyceni tym, co zobaczyli. Swojego entuzjazmu nie ukrywali m.in. Tomasz Fornal, Bartosz Bednorz czy Karol Kłos. Wcześniej do akcji włączyło się wielu innych siatkarzy. Niektórzy z nich postanowili zgolić sobie włosy na głowach.

Z nową "fryzurą" pokazał się m.in. Marcin Janusz, który w tym roku zrezygnował ze względów zdrowotnych z gry w reprezentacji Polski już do końca kariery. Nie tylko on wziął jednak udział w akcji. Tomasz Fornal zapowiedział już umieszczenie na bokach swojej głowy liter "J" i "R", które stały się symbolami zbiórki, na czas mistrzostw Europy.
Polscy siatkarze tłumnie wzięli udział w akcji Łatwoganga
Wilfredo Leon i jego klub oddali na licytację koszulkę Leona, Kamil Semeniuk przekazał na aukcję złoty medal Ligi Narodów, a Dawid Konarski zaproponował od siebie koszulkę Cristiano Ronaldo z jego podpisem - to tylko kropla w morzu tego, jak wiele rzeczy zostało przeznaczonych dla fundacji Cancer Fighters.
Zbiórka Łatwoganga zakończyła się w niedzielę, 26 kwietnia. Ostatecznie udało się osiągnąć wpłaty sięgające powyżej 250 mln złotych. O akcji wciąż będzie jednak głośno - to kolejna ogólnokrajowa zrzutka, która stała się tematem w całej Polsce i wywołała ogromne zainteresowanie. Choć zebrane pieniądze to kropla w morzu potrzeb, wciąż pokazują, że Polacy dobrze czują się podczas nagłych jednościowych zrywów i potrafią dokonywać wtedy wielkich rzeczy.
Fornal, Bednorz i Kłos zareagowali na koniec zbiórki
Na zakończenie zbiórki postanowiło zareagować co najmniej trzech polskich siatkarzy. Tomasz Fornal powtórzył dokładnie słowa Roberta Lewandowskiego i napisał w relacji w mediach społecznościowych: "Dumny z bycia Polakiem".
"Nie ma nic piękniejszego niż Polacy w jedności czyniący dobro" - napisał poruszony całą akcją Bartosz Bednorz. "Polacy, kiedy trzeba zrobić coś razem..." - dodał za to Karol Kłos. Widać, że w całym środowisku zbiórka stała się czymś bardzo ważnym. Polscy siatkarze często angażują się w akcje charytatywne i pomoc chorym dzieciom, nie dziwi więc poruszenie ich serc także w tej sytuacji.















