Polak skradł show na igrzyskach, znów mówi o nim cały świat. Na scenie z gwiazdą
Jakub Józef Orliński po raz kolejny zaskoczył świat. Po niebywałym występie na igrzyskach olimpijskich w Paryżu polski kontratenor wystąpił na paryskiej scenie u boku ASAP Rocky'ego podczas prestiżowej gali charytatywnej. Nagraniem z tego wyjątkowego wieczoru 35-latek pochwalił się w mediach społecznościowych.

Jakub Józef Orliński to artysta, który od lat konsekwentnie wymyka się wszelkim szufladkom. Światowej sławy kontratenor, śpiewak operowy i b-boy, łączy w swojej twórczości klasyczną wirtuozję z energią street dance'u i sceniczną charyzmą. Może się też pochwalić imponującym wykształceniem - ukończył studia wokalne na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie w klasie dr hab. Anny Radziejewskiej, a następnie doskonalił swój talent w prestiżowej Juilliard School of Music w Nowym Jorku.
Jego kariera rozwijała się na najważniejszych scenach świata, takich jak Metropolitan Opera w Nowym Jorku czy Royal Opera House w Londynie. W sportowym środowisku zrobiło się o nim głośno w 2024 roku, kiedy to wystąpił podczas ceremonii otwarcia XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Za występ ten otrzymał nawet Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Teraz o 35-latku znów zrobiło się głośno.
Jakub Józef Orliński u boku gwiazdy. O Polaku znów jest głośno
Jakub Józef Orliński wystąpił podczas charytatywnego wydarzenia "Gala des Pieces Jaunes 2026" u boku ukochanego Rihanny. Tegoroczna edycja koncertu odbyła się w Paris La Defense Arena i jak co roku miała na celu wsparcie fundacji Fondation des Hopitaux, zbierającej środki na poprawę warunków leczenia dzieci i młodzieży we francuskich szpitalach.
Na scenie pojawiły się światowe gwiazdy, m.in. Christina Aguilera oraz ASAP Rocky. To właśnie z nim Orliński zaprezentował wyjątkową muzyczną kolaborację - utwór wykonany z towarzystem orkiestry oraz trębacza jazzowego Ibrahima Maaloufa. W sieci natychmiast pojawiły się nagrania z tego występu i lawina entuzjastycznych komentarzy. "Historyczne show", "Prawdziwe święto muzyki", "Niesamowite połączenie dwóch światów" - pisali zachwyceni internauci. Sam artysta również podzielił się fragmentami koncertu na Instagramie, a jego występ przeszedł do historii jako kolejny dowód na to, że polski talent bez kompleksów podbija światowe sceny.











