Pojawił się na mundialu, kibice w szoku. "Przerażający"
Podczas meczu Turcji i Australii wielu kibiców, dziennikarzy i fotoreporterów skupionych było nie na wydarzeniach na boisku, a na trybunach stadionu w Vancouver, gdzie zasiadł Udi Neco. Wielki kibic tureckiego futbolu zasłynął ze swojego nietuzinkowego wyglądu, a teraz poruszył cały świat. Jedni są nim zachwyceni, innych natomiast fan reprezentacji Turcji wprawił w niemałe osłupienie.

W czwartek 11 czerwca oficjalnie rozpoczęły się tegoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej mężczyzn. Emocji nie brakowało już przed startem tej imprezy. Niewpuszczony na terytorium Stanów Zjednoczonych został bowiem jeden z czołowych somalijskich sędziów Omar Arkam. Możliwość występu w pierwszym meczu reprezentacji Ghany odebrano także Thomasowi Parteyowi, któremu kanadyjskie władze odmówiły mu wydania wizy wjazdowej ze względu toczące się przeciw niemu postępowanie sądowe. Ekipa z Afryki zmagania rozpocznie więc w osłabieniu.
Pech nie ominął także reprezentacji Turcji. Podopieczni Vincenzo Montelli zmagania w Ameryce Północnej rozpoczęli od porażki z Australią 0:2. Co ciekawe, uwaga wielu fotoreporterów, kibiców i dziennikarzy skupiona była nie na boisku, gdzie odbywało się starcie, a na trybuny BC Place Vancouver. Zasiadł bowiem na nich mężczyzna, który mocno wyróżniał się w tłumie.
Sprowokował rywala w finale, wciąż budzi kontrowersje. Wywołał skandal w Rosji
Turecki kibic robi furorę na mistrzostwach świata
Mowa o Turku znanym pod pseudonimem Udi Neco. W rzeczywistości nazywa się on Necdet Olcerman i w piłkarskim środowisku zasłynął swoim nietuzinkowym wyglądem. Na meczach pojawia się on bowiem w pomalowanej na czarno twarzy i pofarbowanej na biało brodzie. "Look" ten na odzwierciedlać barwy Besiktasu, a więc ulubionego klubu mężczyzny. Jak sam ujawnił, po raz pierwszy w takim wydaniu na stadionie zaprezentował się w 2017 roku i od tamtej pory stał się jednym z najbardziej ikonicznych kibiców w tureckim futbolu.
"Nazywam się Necdet Olcerman, a mój pseudonim to "Udi Neco". Ta przygoda zaczęła się od meczu wyjazdowego w Lyonie. Jakieś osiem lat temu po raz pierwszy zostałem pomalowany na czarno-biało. Mój ojciec, wujkowie i dziadek - wszyscy byli kibicami Beşiktaşu. Mój dziadek nawet kiedyś boksował w klubie Beşiktaş. Tę miłość odziedziczyłem po nich" - wyjawił w ubiegłym roku w rozmowie z portalem "hamburghaber.de".
Swoim wizerunkiem Udi Neco jednych zachwyca, a innych... wprawia w osłupienie. Po tym, jak pojawił się na mundialu, w mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy. "Czy to kostium? Bo nie ma opcji, żeby człowiek tak wyglądał", "To przerażające. To jego prawdziwa twarz, czy maska?", "A wy ludzie wciąż kwestionujecie obecność kosmitów", "Czemu ma służyć ten przerażający wygląd?" - czytamy w sieci.
Turcy przegrali pierwszy mecz mistrzostw świata, jednak przed nimi jeszcze dwa mecze w grupie D. W sobotę 20 czerwca zmierzą się z reprezentacją Paragwaju, 26 czerwca natomiast zagrają z drużyną narodową USA.












