Podolski spotkał się z miliarderem, zaczęli rozmawiać po polsku. Wszystko nagrano
Grand Prix Monaco to przestrzeń wymarzona dla celebrytów i osób publicznych. Blichtr, prestiż, światła kamer - to wszystko gwarantuje weekend wyścigowy na ulicach Monte Carlo. Jak się okazuje, w tym roku na Formułę 1 w Księstwie udał się Lukas Podolski. Mercedes nagrał jego pogawędkę z szefem zespołu Toto Wolffem. Obaj mają polskie korzenie i rozmawiali w naszym języku.

Za nami jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów Formuły 1 w kalendarzu. Choć Grand Prix Monaco nie należy do najciekawszych wyścigów, to sesja kwalifikacyjna zapiera dech w piersiach, gdy kierowcy szukają tysięcznych części sekundy niemalże ocierając się o bandy na niezwykle wąskiej nitce toru. Nikt nawet nie myśli na poważnie, by wycofać go z kalendarza.
Także dlatego, że przyciąga celebrytów, osoby publiczne. Nikogo nie dziwi tegoroczna obecność Michaela Douglasa, Lindsey Vonn, Tommy'ego Hilfigera, Patricka Dempseya czy Kim Kardashian. Ta ostatnia zresztą jest w związku z Lewisem Hamiltonem, ale nie jest na każdym wyścigu, a jednak w Monte Carlo się pojawiła.
Jak się okazuje, Monako odwiedził też Lukas Podolski. Miał okazję porozmawiać z Toto Wolffem. Obaj panowie mają polskie korzenie (mama szefa zespołu Mercedes jest Polką), a pogawędka została nagrana i opublikowana na X i Instagramie mistrzów świata konstruktorów z lat 2014-2021.
Toto Wolff i Lukas Podolski. Pogawędka przy okazji GP Monako
Podolski zapytał Wolffa, jaka jest dyspozycja jego teamu przed niedzielnymi zmaganiami. Andrea Kimi Antonelli ruszał z pierwszego pola startowego (i wygrał), a George Russell z szóstego (skończył dwunasty).
Forma jest dobra, ale zobaczymy, czy tak samo będzie w wyścigu. Wyścigi w Monako mogą być "a bit weird" ("dziwne" - z ang.)
Większościowy właściciel Górnika Zabrze natychmiast pomógł Wolffowi w znalezieniu słowa "dziwne" w naszym języku.
Niemiec zapytał "Poldiego", co u niego słychać. - Wszystko dobrze, skończyłem grać w piłkę. Teraz czas na coś nowego. Przyszedł czas, by trochę pojeździć - zaśmiał się 41-latek, robiąc gest ruchów kierownicą.
Na miniaturce filmiku obaj zainteresowani pozują do zdjęcia. Posty zebrały wiele tysięcy polubień.
Majątek Wolffa jest szacowany na 1,5-1,6 miliarda dolarów.













