Piłkarze Bayernu nie mogli się oprzeć, Lewandowski wszystko ujawnił. Tak się zaczęło, Anna świętuje
Anna Lewandowskiego od kilku już lat spełnia się w roli promotorki zdrowego stylu życia i jest właścicielką kilka dobrze prosperujących firm i marek, które mają zachęcać do dbania o siebie, swoje zdrowie i ciało. Teraz 37-latka celebrowała kolejny zawodowy sukces, do którego niegdyś przyczynił się jej mąż Robert oraz... piłkarze Bayernu Monachium.

Anna Lewandowska przez długie lata reprezentowała nasz kraj jako zawodniczka karate tradycyjnego, a po zakończeniu sportowej kariery skupiła się na propagowaniu zdrowego stylu życia. Dziś jest znaną trenerką fitness i właścicielką kilku dobrze rozwijających się firm i marek.
Swoimi sukcesami zawodowymi małżonka Roberta Lewandowskiego chętnie dzieli się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nie inaczej było i tym razem. 8 czerwca 37-latka miała ogromny powód do radości - jak pochwaliła się na Insta Stories, jej marka ze zdrową żywnością Foods by Ann świętowała tego dnia swoje 10. urodziny.
"Kiedy patrzę dziś na Foods by Ann, trudno uwierzyć, że wszystko zaczęło się od prostego pomysłu, który narodził się w mojej kuchni. Od słynnych już kulek mocy. Przez te 10 lat zmieniło się naprawdę wiele. Powstały setki produktów, niezliczone pomysły, projekty, które krok po kroku stawały się rzeczywistością. Ale jedno pozostało niezmienne, wiara w to, że zdrowe wybory mogą być proste, smaczne i dostępne dla każdego. Dziękuję wszystkim, którzy są z nami od samego początku i tym, którzy dołączyli po drodze. Dziękujemy za zaufanie, za każdą opinię, każde zdjęcie, każdą wiadomość i każdy produkt, który znalazł miejsce w Waszych domach" - napisała.

Piłkarze Bayernu podkradali przekąski Robertowi Lewandowskiemu. Tak Anna rozpoczęła swoje biznesowe imperium
Nie jest wcale sekretem, że pierwszym klientem Anny Lewandowskiej - jeszcze zanim na poważnie ruszyła ona z biznesowym imperium - był jej mąż, Robert Lewandowski. Słynne kulki mocy trenerka fitness przygotowywała ukochanemu na treningi, kiedy ten był jeszcze piłkarzem Bayernu Monachium. To właśnie wtedy wydarzyło się coś, co zainspirowało Annę do działania.
"Ania robiła mi słynne kulki mocy, które zabierałem na mecze. Koledzy z szatni z Bayernu zaczęli mi je w końcu podkradać, Ania robiła więc ich coraz więcej i tak ostatecznie narodził się pomysł założenia firmy" - wyjawił kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski w rozmowie z magazynem "Forbes" kilka lat temu.
Od tamtej pory Lewandowska stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych promotorek zdrowego stylu życia nie tylko w Polsce, ale również poza granicami naszego kraju.
Lewandowscy świętują. Zdjęcie trafiło do sieci, pojawił się ważny powód











