Reklama

Reklama

Piłkarz uderzony butelką. Trafił... na komisariat

Napastnik Milutin Osmajić z hiszpańskiego Cadiz FC został uderzony butelką w głowę, ale nie na stadionie, a w wyniku... nocnej bijatyki.

Milutin Osmajić z Cadiz FC nie zaliczy jednego z ostatnich wieczorów do udanych, o co jednak może mieć pretensje również do siebie. 

Napastnik hiszpańskiego klubu został w nocy z wtorku na środę uderzony butelką w głowę na ulicach Kadyksu. Problem w tym, że sam też święty tego wieczoru nie był.

Osmajić wrócił z kadry i wdał się w burdę

22-letni Osmajić właśnie wrócił ze zgrupowania reprezentacji Czarnogóry. Skorzystał z okazji i wybrał się do jednej z andaluzyjskich dyskotek.

O tym, co się stało później, hiszpańskie media dowiedziały się już od policji. Piłkarz miał wdać się w bójkę w lokalu, za co został z niego wyrzucony.

Reklama

Awantura była jednak kontynuowana na ulicy i wtedy zawodnik został uderzony w głowę butelką. Ostatecznie spędził część wieczoru na komisariacie policji, składając wyjaśnienia.

JK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje