Pietuszewski podchodzi w tym roku do matury. Tego najbardziej się obawia
Oskar Pietuszewski to jeden z tegorocznych maturzystów, a do najważniejszych egzaminów w swoim życiu zawodnik reprezentacji Polski i FC Porto przygotowywał się w przerwach między meczami i treningami. W poniedziałek podszedł do matury z języka polskiego, a swoimi odczuciami podzielił się w rozmowie z TVP Sport.

W maju w całym naszym kraju młodzi Polacy podchodzą do jednego z najważniejszych egzaminów w życiu - matury. Egzamin dojrzałości od lat uchodzi za przepustkę do dalszej edukacji i bardzo często postrzegany jest jako ważny krok w budowaniu przyszłej kariery zawodowej. Nie brakuje sportowców, którzy mogą pochwalić się nie tylko sukcesami na arenach, ale także solidnym wykształceniem, w tym ukończonymi studiami. Ich przykłady pokazują, że da się łączyć naukę ze sportem.
Do bycia jednym z takich właśnie sportowców aspiruje m.in. Oskar Pietuszewski. Reprezentant Polski w piłce nożnej oraz zawodnik FC Porto w poniedziałek 4 maja rozpoczął egzaminy maturalne, do których przygotowywał się w przerwach pomiędzy meczami i treningami.
Oskar Pietuszewski po maturze z języka polskiego. "Obawiałem się"
Pierwszego dnia maturzyści podeszli do egzaminu z języka polskiego. Już po oddaniu arkusza egzaminacyjnego Oskar Pietuszewski podzielił się swoimi odczuciami. Nie ukrywał, że to właśnie tego przedmiotu obawiał się najbardziej. "Trafił się fajny temat. Można było odwołać się do kilku rzeczy. Pozytywnie myślę i jestem zadowolony. Nie było nic trudnego. Myślę, że będzie dobrze z wynikiem z języka polskiego. Oczywiście obawiałem się języka polskiego, bo to czasochłonny przedmiot. Myślę, że najcięższe za mną" - wyznał, cytowany przez TVP Sport.
Reprezentant Polski w ostatnich miesiącach łączył przygotowania do matury z występami na boisku. Nie przeszkodziło mu to jednak w dokładnym powtórzeniu całego materiału - jak sam przyznał, otrzymanie jak najlepszego wyniku to jego priorytet. "Przygotowywałem się indywidualnie w Portugalii. Łączyłem się z moimi nauczycielami. Bardzo mi zależy na tym, by zdać maturę, bo jest to na mojej liście ważnych spraw od odhaczenia. Nic się nie zmieniło. Ciężko pracowałem nie tylko na boisku, ale również w książkach. Nie było we mnie pokusy, by maturę odłożyć na bok, a skupić się tylko na piłce. Kariera przyspieszyła, ale szkołę trzeba zdać. Maturę trzeba mieć, to jest ważne" - podsumował.











