Reklama

Reklama

Paul Pogba odebrał auto z policyjnego parkingu. Rolls-Royce jest warty fortunę

Po dziewięciu miesiącach Paul Pogba odzyskał swojego Rolls-Royce’a. Auto gwiazdora futbolu przez ten czas przebywało na policyjnym parkingu. Aby móc go odebrać, piłkarz zapłacił wcześniej sporą grzywnę.

Gwiazdor Manchesteru United został zatrzymany w swoich luksusowym aucie w czerwcu ubiegłego roku w pobliżu lotniska w Manchesterze.

Rolls-Royce miał tablice rejestracyjne zarejestrowane w Monako. Auto zostało dostrzeżone przez policję i odholowane na lawecie na policyjny parking. Zgodnie z prawem powinno zostać zarejestrowane w Wielkiej Brytanii jako samochód, który dłużej niż pół roku jeździł po brytyjskich drogach.

Słone koszty postoju luksusowej limuzyny

Piłkarz dostał grzywnę, musiał opłacić koszty procesowe oraz rozliczyć się za usługę holowania. Z jego kieszeni ubyło też ponad 30 tysięcy złotych za postój auta na parkingu. Jak podaje "Daily Mail", Rolls-Royce spędził na nim dziewięć miesięcy, czyli dokładnie 270 dni.

Reklama

Pogba po auto mógł zgłosić się dopiero w marcu. Wartość limuzyny przekracza 1,6 miliona złotych. Nie jest to jednak jedyny samochód w garażu 28-latka.

Gwiazdor jest jeszcze właścicielem między innymi Ferrari 812 Superfast, Laborghini Aventador i Bentley’a Flying Spur. Wartość wszytskich samochodów to prawdziwa fortuna. Nic dziwnego skoro piłkarz jest milionerem. Jego tygodniowa wypłata swystarczy na zakup podobnych motoryzacyjnych cacek.  

AB


Dowiedz się więcej na temat: Paul Pogba | Rolls-Royce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje