Partner Sabalenki ogłasza tuż przed Roland Garros. Potwierdził krążące plotki
Georgios Frangulis i Aryna Sabalenka od niedawna są narzeczeństwem i choć data ślubu nie została jeszcze ustalona, para wspólnie planuje już kolejny, przełomowy krok w swojej relacji. Nie tak dawno biznesmen poczynił sporych rozmiarów inwestycję, którą nie omieszkał pochwalić się w mediach społecznościowych. W ostatnich dniach potwierdził krążące plotki, tłumacząc, skąd decyzja o zaangażowaniu się w tak nietypowy projekt.

W marcu tego roku, a konkretnie 3. Aryna Sabalenka i Georgios Frangulis pochwalili się światu zaręczynami. Parze zależało, na sformalizowaniu związku, a kolejnym etapem będzie ślub. Choć jego data jeszcze nie padła, fani spodziewają się, że tenisistka i biznesmen nie każą im długo czekać.
Aryna Sabalenka musi uważać na rywalki. Przewaga w rankingu coraz mniejsza
Sabalenka szykuje się już do Rolanda Garrosa, a pracować jest nad czym. Białorusinka ma za sobą nieudane turnieje w Madrycie i Rzymie, gdzie nie dość, że nie udało jej się triumfować, to odpadała kolejno już w ćwierćfinale i 1/16 finału. W stolicy Włoch sensacyjnie poległa z dużo niżej notowaną Soraną Cirsteą.
W ubiegłym roku w stolicy Francji dotarła do finału, w którym poległa w trzech setach z Coco Gauff. Z pewnością będzie chciała odbić sobie niepowodzenie, zwłaszcza że w rankingu WTA niebezpiecznie zbliżać się do niej zaczęła Jelena Rybakina.
Partner Sabalenki ogłosił to przed Roland Garros. Koniec spekulacji
Podczas gdy we French Open trwają kwalifikacje do głównego turnieju, Georgios Frangulis był gościem podcastu "Invigorate Your Business", w którym poruszył wiele ciekawych wątków. Jeden z nich dotyczył wyjątkowo nietypowej inwestycji, jaką poczynił w ubiegłym roku.
Partner Aryny Sabalenki, na krótko po jej pożegnaniu z turniejem w Cincinnati, potwierdził, że rusza z nowym projektem. Wraz z brazylijskim funduszem inwestycyjnym kupił francuski klub Le Mans FC, który zapewnił sobie ostatnio awans do Ligue 1. Oprócz niego w klub zaintestowali też Novak Djoković, Felipe Massa i Kevin Magnussen.
- Chcemy pomóc rozwijać markę miasta i jego sportowe dziedzictwo. Le Mans ma wyjątkowe miejsce w świecie sportu, a poczucie przynależności, jakie może oferować ten klub, czyni ten projekt wyjątkowym. Novak Djokovic, Felipe Massa i Kevin Magnussen rozumieją to lepiej niż ktokolwiek inny - dlatego są tym tak podekscytowani - opowiadał partner Sabalenki, cytowany przez "TNT Sports".
W trakcie podcastu "Invigorate Your Business" nieco szerzej opowiedział o zaskakującej decyzji. Potwierdził przy tym krążące w przestrzeni medialnej plotki.
Szukaliśmy jakiegoś klubu w Europie - w Portugalii, Hiszpanii, Francji. Najfajniejszy wydał mnie się Le Mans FC. To miasto, które jest prawdziwym dziedzictwem wyścigów samochodowych. 24h Le Mans to najważniejszy wyścig na świecie
- Jako wielki entuzjasta sportów motorowych bardzo szybko wytypowałem Le Mans i kiedy zakopałem się w historii klubu, zakochałem się w niej. Poleciałem tam, zobaczyłem jak to wygląda, jak funkcjonują i w przeciągu 30 sekund się zakochałem - dodał.
Frangulis z pewnością będzie aktywnie wspierał Arynę Sabalenkę w tramcie nadchodzącego Roland Garros, tak jak czynił to w trakcie wielu poprzednich prestiżowych turniejów. Białorusinka jest jedną z faworytek do triumfu we French Open.















