Oto klucz do sukcesu Cristiano Ronaldo. Dokonuje wielkich poświęceń
Cristiano Ronaldo to jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii futbolu, a zarazem jeden z tych zawodników, który wie, że klucz do sukcesu, to dbanie o siebie przez cały rok, nie tylko w sezonie klubowym, czy podczas zgrupowań kadry. Portugalczyk ostro pilnuje swojej diety i od lat współpracuje z najlepszymi szefami kuchni. Swego czasu posiłki dla niego przygotowywał Giorgio Barone, który teraz uchylił rąbka tajemnicy za temat nawyków żywieniowych legendy.

Cristiano Ronaldo to postać, której raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Portugalczyk to absolutna legenda światowego futbolu, a na swoim koncie ma sukcesy, których pozazdrościć mu mogą nawet najwięksi rywale. Za ogromnymi sukcesami stoją jednak równie wielkie wyrzeczenia. Nie od dziś wiadomo, że Ronaldo dba o swoje zdrowie, przestrzega ścisłej diety i nie znajduje miejsca na kompromisy.
W osiąganiu sportowych celi pomagają mu najlepsi eksperci z całego świata. Swego czasu o dietę portugalskiego snajpera dbał ceniony szef kuchni, Giorgio Barone. Myłczyzna kilka lat temu ujawnił co nieco na temat produktów, które lądują na talerzu legendy piłki nożnej. Co ciekawe, w diecie Cristiano Ronaldo nie ma zbyt wielu luksusowych, wykwintnych dań. Bazuje ona przede wszystkim na produktach zdrowych, organicznych i naturalnych, takich jak ryby, drób, jajka, awokado oraz ryż. Do tego dochodzą również warzywa i wszelkiego rodzaju owoce morza.
Giorgio Barone o diecie Cristiano Ronaldo. Tych produktów unika
Teraz Barone postanowił podzielić się kolejnymi sekretami Cristiano Ronaldo. W rozmowie z portalem "Covers" opowiedział on o zasadach, które kapitan reprezentacji Portugalii stosuje od lat. Szef kuchni przyznał, że gwiazdor futbolu unika przede wszystkim fast foodów i cukru: "Nie je śmieciowego jedzenia. Nigdy. Nawet na wakacjach. (...) Żadnego cukru. Nawet w kawie. Cukier to trucizna dla naszego organizmu".
Giorgio Barone nie ukrywa, że w przeszłości miał konfrontacje z jednym z klientów, który w tajemnicy przed nim objadał się fast foodami. Te - oraz napoje gazowane - są dla niego "zabójcą" każdej diety. "Musiałem powiedzieć zawodnikowi, że jeśli chce jeść te śmieci, to lepiej, żeby się upewnił, że nikt z klubu nie przyjdzie do mnie ze skargą, że zawodnik przybiera na wadze lub jest w złej formie fizycznej. Bo mogę wykonywać swoją pracę, ale jeśli robisz to co wieczór, kiedy mnie nie ma, cóż, niewiele mogę zrobić, żeby cię powstrzymać. (...) Nie popieram Coca-Coli ani żadnych napojów gazowanych, takich jak Sprite, Fanta czy Pepsi, bo są zbyt bogate w cukier" - przyznał szef kuchni.
Mężczyzna głośno mówi o tym, że współpracę z Cristiano Ronaldo wspomina bardzo dobrze. Jego klient bowiem nie dość, że przestrzegał odpowiedniej diety, to często sam wychodził z inicjatywą, wprowadzając do swojego codziennego życia zdrowe nawyki. Piłkarz nie kładzie się do łóżka z pełnym żołądkiem, a na co dzień unika... picia mleka.
"Ludzie to jedyne ssaki, które piją mleko innych zwierząt. Żadne inne zwierzę nie pije mleka po trzech miesiącach od chwili narodzin... To wbrew naturze" - przyznał Barone.











