Przed półfinałowym meczem mundialu Francja - Hiszpania duża część kibiców i ekspertów w roli faworytów starcia stawiała Francuzów. Losy boju o finał potoczyły się jednak inaczej. Hiszpanie wygrali 2:0 i to oni zmierzą się o mistrzowski tytuł ze zwycięzcą pojedynku Anglia - Argentyna.
Rezultat wzbudził duże emocje w domu Małgorzaty Rozenek-Majdan i Radosława Majdana. Małżonkowie ostro kibicowali Francuzom, lecz na koniec czekały ich smutek i rozczarowanie. Celebrytka wszystko zrelacjonowała w mediach społecznościowych.
Wielkie emocje w domu Rozenek i Majdana przy okazji meczu Francja - Hiszpania. "Rozklepali ich"
"My tu właśnie oglądamy Francja - Hiszpania. Emocje buzują. I właśnie w tym momencie karny dla Hiszpanii. Nie wierzę" - żywo relacjonowała Rozenek prosto z kanapy. "Ale jak go kopnął! Ludzie! Mam nadzieję, że Yamal nie będzie za bardzo kontuzjowany. Chociaż przyjął takiego kicka na udo, że ojej" - dodawała.
Na tym nie poprzestała. Nie szczędziła krytycznych uwag pod adresem Francuzów, powołując się na słowa zasłyszane z ust męża.
"Hiszpania po prostu zdominowała Francję. Jest mi bardzo smutno z tego powodu. Chociaż fani Hiszpanii na pewno bardzo się cieszą. Dembele, jak to powiedział Radzio, jeszcze nie wyszedł z szatni, a już do niej wszedł" - mówiła w przerwie meczu.
Odebrali atuty Francji. (...) Jak na razie Francja rozczarowująca w tej pierwszej połowie. (...) Hiszpanie napierają i są zdecydowanie lepsi
Gdy piłka wciąż była w grze, Małgorzata Rozenek-Majdan znów odezwała się do internautów. Z przymrużeniem oka obwieściła, że ma asa w rękawie - przyśpiewkę "Allez les Blues", która działa jak osławione zaklęcie "Hator, hator, hator".
"Jeszcze wszystko jest możliwe. Francja ma wystarczająco dużo jakości z przodu, żeby odwrócić losy meczu. Zwłaszcza z zawodnikami takimi jak Mbappe" - pocieszała fanów Francji, przewidując, że selekcjoner Didier Deschamps dokona roszad w ustawieniu, śląc na "dziesiątkę" Michaela Olise.
Mam nadzieję, że dla Francji przerwa będzie mobilizująca. Bo kibice są zmobilizowani
Nie stało się wedle życzeń celebrytki. "Dla wszystkich fanów Hiszpanii - 2:0. Zawsze się cieszę, jak wygrywa dobry futbol. Szkoda, że nie nasz" - obwieściła. "Rozklepali ich" - dodał Radosław Majdan.
Dalej Rozenek oceniła, że "Francja gra tak beznadziejnie w tym meczu, że aż sama jest w szoku". A na koniec pogratulowała kibicom hiszpańskiej ekipy wejścia do finału mundialu.
"Zasłużyliście na to, jak mało kto. Wasza drużyna była zdecydowanie lepsza i po prostu nie zostawiła Francji żadnej szansy" - podsumowała.
Mecz Anglia - Argentyna w półfinale MŚ 2026. Odmienne typy Rozenek i Majdana
To jednak nie koniec mundialowych emocji. Wieczorny mecz wyłoni drugiego finalistę imprezy. Mecz Anglia - Argentyna zaplanowano na środę 15 lipca na godzinę 21.00.
I w tym przypadku płynie przesłanie z domu Majdanów. Okazuje się, że tym razem nie będą kibicowali tej samej drużynie. Małgorzata jest sercem za Harrym Kane'em i spółką, a Radosław za Lionelem Messim i jego kolegami.
"Na kogo stawiacie w dzisiejszym półfinale? Czy futbol wróci do domu…?" - dopytują, publikując zdjęcia w koszulkach dwóch przeciwnych drużyn. Dyskusja trwa.










