Ogłosili ws. byłego polityka PiS. Padło nazwisko rywala. Będzie głośna walka
Miłośnicy freak fightów zaledwie kilka dni temu mieli swoje święto w postaci jubileuszowej gali FAME MMA. W międzyczasie nie śpią jednak inne federacje. Sensacyjne plany szykuje PRIME. Niedawno pojawiła się zapowiedź nadchodzącego wydarzenia w Lubinie, gdzie do klatki ma wejść były polityk Prawa i Sprawiedliwości, czyli Przemysław Czarnecki. Dziś oficjalnie poznaliśmy jego rywala. Został nim Piotr Korczarowski. "Ten konflikt narastał miesiącami" - napisali organizatorzy kwietniowego eventu.

O tym, że Przemysław Czarnecki wkroczy w świat freak fightów wiadomo już od ponad tygodnia. Dokładnie 11 marca plakat z byłym politykiem Prawa i Sprawiedliwości zaprezentowało PRIME MMA. Podano wtedy, iż Wrocławianin założy rękawice 25 kwietnia w Lubinie. "Każde słowo, każda zaczepka i każdy konflikt w internecie zostawiają po sobie ślad. Teraz przychodzi moment, w którym niektóre sprawy będą miały swój dalszy ciąg, a niektóre konflikty wrócą jeszcze mocniejsze" - zapowiedzieli organizatorzy.
Od razu ruszyła lawina plotek z kim dokładnie zmierzy się były partner Marianny Schreiber. Masowo pojawiało się nazwisko Piotra Korczarowskiego. On także wywodzi się ze świata polityki, ponadto w przeszłości znajdował się w związku z 33-latką. "Mój eks właśnie ogłosił, że chce się bić z moim drugim eks i ogólnie jest szansa, że do tego dojdzie na gali, na której ja mam walczyć. Aha... pranie brudów is coming. Trochę to smutne i przykre dla mnie jednak... Bo człowiek już poszedł dalej, a tu znów będzie jakieś bagno" - pisała dodatkowo kobieta.
Przemysław Czarnecki zmierzy się z Piotrem Korczarowskim. Plotki potwierdzone
Na potwierdzenie nie przyszło nam czekać specjalnie długo. W poniedziałkowy wieczór włodarze PRIME oficjalnie ogłosili, iż w województwie dolnośląskim dojdzie do starcia Czarnecki - Korczarowski. "Ten konflikt narastał miesiącami. Zaczęło się od jednej rzeczy, ale z czasem poszło dużo dalej. Dziś między nimi nie ma ani grama sympatii i nikt już nie udaje, że da się to załatwić rozmową" - czytamy w obszernym wpisie potwierdzającym konfrontację.
"I to już dawno przestało chodzić tylko o Mariannę. Obaj otwarcie mówią, że mają na siebie sporo brudów i tylko czekają na moment, żeby to wszystko wyciągnąć. Każde spotkanie słowne kończy się spięciem, a napięcie tylko rośnie. W klatce nie będzie miejsca na półśrodki. Ktoś będzie chciał zamknąć temat raz na zawsze, a ktoś drugi zrobić wszystko, żeby go jeszcze bardziej podkręcić" - podsumowano.
Jak informowaliśmy powyżej, wydarzenie zaplanowano na 25 kwietnia. Pierwsze starcie około 19:30. Pojedynek dwóch polityków zapewne zostanie umieszczony wysoko na karcie walk, dzięki czemu bohaterzy dzisiejszego komunikatu ruszą do akcji nie przed 22:00.












