Nowe doniesienia ws. żony Małysza dotarły w ostatniej chwili. To nie były plotki o zięciu
Izabela Małysz po pewnej przerwie na Instagramie zamieściła nowy wpis, w którym podzieliła się niespodziewanie rodzinnym kadrem. Żona Adama pokazała się w towarzystwie córki Karoliny i jej męża Kamila. Uwagę internautów zwrócił jednak przede wszystkim podpis pod fotografią. Tak wprost nazwała swojego zięcia.

Izabela i Adam Małyszowie tworzą udane małżeństwo od wielu lat. Jak zażartował słynny skoczek w jednym z wywiadów, być może są tak długo ze sobą, bo tak mało czasu - z powodu jego kariery - spędzali razem. Po zakończeniu kariery sportowej tych wspólnych chwil pojawiło się zdecydowanie więcej.
Adam Małysz szczerze o swoim małżeństwie
"Cały czas byłem w rozjazdach i cały czas mimo wszystko uczymy się dalej siebie. Oczywiście są różne nieporozumienia i rzeczy, z którymi się nie zgadzamy. Najważniejsze jest to, żeby rozmawiać i porozumieć się. I nie mówię, że to jest łatwe. Zawsze powtarzam, że jesteśmy bardzo normalną rodziną. I się pokłócimy, i czasem (...) talerze poleciały. Zawsze wychodziliśmy z takiego założenia, że nie sztuką jest się pokłócić, sztuką jest się pogodzić" - wyznał w zeszłym roku w programie "To zależy" obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Z pewnością ich jedyna córka Karolina miała skąd czerpać wzorce. Pociecha Małyszów wszak sama jest już mężatką. Ślub pary odbył się 4 września 2021 roku i do ostatniego dnia wszystko trzymane było w wielkiej tajemnicy przed mediami.
Dopiero po fakcie poinformowali o tym dumni rodzice panny młodej. A w rozmowie z Pomponikiem Izabela odsłoniła nawet co nieco kulisy tego ważnego wydarzenia w ich rodzinie.
Iza Małysz szczerze o ślubie córki i relacjach z teściami Karoliny
"Wspaniale. W pierwszy dzień zamykaliśmy z mężem salę o siódmej rano, więc było bardzo, bardzo tanecznie. (...) Sama ceremonia w kościele. To był ten moment. Jeszcze piękny śpiew w tle. Bardzo dużo gości się wzruszyło" - opowiadała Małyszowa.
Opowiedziała też niespodziewanie o relacjach z teściami swojej córki.
"O dziwo bardzo dobre i dla mnie też jest to powód do dumy, bo bardzo się lubimy, razem wyjeżdżamy na wczasy i to jest ważne, żeby się wspierać" - zapewniła Iza.
Na koniec dodała, że bardzo marzy jej się powiększenie rodziny, ale na razie na to niestety się nie zanosi:
"Bardzo [chciałabym być babcią - przyp. red.], ale Karolina mówi, że to jeszcze nie ten czas. Na pewno taką młodą. Tak się zastanawiam zawsze, że jak pojedziemy kiedyś z mężem i już tym wnukiem gdzieś tam na wczasy, to będą myśleć, że to nasze" - stwierdziła żartobliwie żona skoczka.
Iza Małszy ogłosiła ws. córki i jej męża. Tak nazwała swojego zięcia
Choć od tamtej rozmowy minęło już nieco czasu, niewiele w tej kwestii się zmieniło. Iza wciąż czeka na upragnionego wnuka, ale nie ma do nikogo oczywiście żadnych pretensji. Na wszystko przyjdzie pora, ale za to nieustannie stara się pielęgnować relacje ze swoim zięciem, co teraz kolejny raz udowodniła.
Właśnie zamieściła na swoim Instagramie kolejny dowód, jak bliscy są jej sercu córka i jej mąż. Izabela dodała bowiem zdjęcie, na którym pozuje z Karoliną i Kamilem. Uwagę internautów zwrócił jednak przede wszystkim dołączony podpis. Kobieta wprost nazwała zięcia swoim dzieckiem!
"Z dziećmi (czytaj: dzieckami)" - ogłosiła szczęśliwa Iza.
Ten piękny gest z jej strony spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem przez jej fanów, którzy zostawili miłe komentarze pod rodzinnym zdjęciem.
"To pięknie, że tak miło Pani pisze o zięciu" ,"Gratuluję tak wspaniałej relacji z zięciem. Pisanie o mężu córki jako swoim dziecku tak wiele mówi o pani jako teściowej" - możemy przeczytać.
Warto dodać, że sam Adam Małysz już jakiś czas temu wypowiadał się o wybranku córki w podobnym co żona tonie.
"My już dawno traktujemy Kamila jak syna" - wyznał szczerze skoczek.










