Nocne spotkanie w TV Republika. Potwierdziły się słowa Rachonia. Koniec o 3:38
W mikołajkową noc na antenie TV Republika kibice koszykówki w Polsce byli świadkami historycznego i dość niespodziewanego wydarzenia. Wyemitowano bowiem pierwszy "Klub Sportowy NBA", czyli program na żywo poświęcony amerykańskiej lidze. Zgromadzeni w studiu dziennikarze i eksperci obejrzeli hitowy mecz pomiędzy Boston Celtic a Los Angeles Lakers. Starcie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem "Celtów".

"Z satysfakcją informuję, że po ponad 3 latach wracam do komentowania NBA! Stanie się to już w nocy z piątku na sobotę przy okazji meczu LA Lakers - Boston Celtics na antenie telewizji Republika. Będziemy się spotkać regularnie. Zapraszam od godziny 0:30!" - zapowiedział w ostatnich dniach Wojciech Michałowicz - legendarny polski komentator NBA znany z pracy w Canal+.
Polscy kibice tej dyscypliny nie mogli uwierzyć w to, że koszykarskie emocje będą mogli przeżywać na antenie... TV Republika.
Od początku można było podejrzewać, że nie chodzi o klasyczną transmisję meczu, ponieważ stacja nie nabyła praw do pokazywania spotkań NBA. Wymyślono jednak inny format.
Za nami pierwszy "Sportowy wieczór NBA". Fani koszykówki w Polsce się doczekali
Zgromadzeni w studio dziennikarze i eksperci oglądali na żywo hitowe starcie Boston Celtic - Los Angeles Lakers i komentowali je na żywo. Widzowie, zamiast tego, co dzieje się na parkiecie TD Garden, widzieli ich, oglądających spotkanie.
Tym samym potwierdziły się słowa Michała Rachonia, który 4 grudnia zapowiedział emisję koszykarskiego programu na antenie TV Republika. Wiadomo było, że w studiu zagości Wojciech Michałowicz.
Poza nim obecni byli również: Mike Ansley (w przeszłości rozegrał w NBA trzy sezony w barwach Orlando Magic, Charlotte Hornets oraz w Philadelphia 76ers), Aleksander Ilczuk oraz prowadzący Mateusz Nowak.
Program na żywo trwał niespełna 2,5 godziny i zakończył się dopiero o 3:38 czasu polskiego.
Celtics zdemolowali Lakers w hicie NBA
Mecz w TD Garden od początku toczył się pod dyktando Bostonu. "Celtowie" już po pierwszej kwarcie prowadzili aż 39:17.
Później przewaga Celtics nieco stopniała, ale wciąż wynosiła ok. 15 punktów. Tuż przed ostatnią kwartą Lakers mieli więc bardzo trudne zadanie, a odwrócenie losów meczu wydawało się niemożliwe.
Sensacji nie było. Mecz zakończył się wynikiem 126:105 dla Celtics. Po tym meczu obie drużyny zajmują 4. miejsce w swoich konferencjach.
Michał Rachoń za pośrednictwem mediów społecznościowych zapowiedział, że to nie koniec. Zaapelował do kibiców koszykówki, aby ci zarezerwowali sobie wolny wieczór również w święta, ale wspólnie "obejrzeć trochę koszykówki".












