Reklama

Reklama

Ninja Warrior Polska powraca! We wtorek pierwszy odcinek trzeciego sezonu

Za nami dwie edycję Ninja Warrior Polska i przed nami kolejna. To już nie jest tylko show. Ninja Warrior Polska przerodził się w arenę sportowych zmagań zawodników i zawodniczek ninja. We wtorek w Polsacie rusza trzecia edycja tego największego sportowego telewizyjnego show w Polsce.

Prawie dwustu śmiałków stanie na starcie trzeciej edycji Ninja Warrior Polska. Każdy z nich będzie miał do pokonania arcytrudny tor. Każdy z nich i każda z nich marzy o tym, by na samym jego końcu wspiąć się na legendarną górę Midoriyama i zostać pierwszym polskim ninją.

Reklama

Ta sztuka w dwóch poprzednich edycjach w Polsce nie udała się nikomu. Najbliżej był The Last Man standing drugiego sezonu - Robert Bandorz.

- Jak wiadomo głód rośnie w miarę jedzenia i powróciłem tutaj tym razem, by iść na szczyt - mówi w wywiadzie dla polsatsport.pl.

Najpierw czeka go jednak tor eliminacyjny pierwszego odcinka, w którym będzie się musiał zmierzyć z innymi stałymi bywalcami tego największego sportowego show w Polsce.

- Do tej pory, w poprzednich edycjach... na początku zabrakło tej zwinności i koordynacji. Rok przepracowałem sumiennie, w drugiej edycji tego już nie zabrakło. Zabrakło siły chwytu, a w trzeciej edycji idziemy na całość - zapowiada półfinalista poprzedniej edycji Paweł Murawski.

Do grona wiernych widzów Ninja Warrior z pewnością dołączą fani sportów walki, bo w tej edycji swoich sił na torze spróbuje wielu wojowników i wojowniczek MMA. W pierwszym odcinku zobaczymy znaną z gali FFF Karolinę Brzuszczyńską, czyli Way of Blonde.

Od zawsze marzyła o starcie

- Regularnie trenuję sporty walki, po wystąpieniu na gali FFF tak już zostało. Trochę siłowo się przygotowywałam, ale nie jakoś specjalnie do przeszkód - opowiada Brzuszczyńska. - Przyjechałam tutaj, by się pobawić. Tak bardziej rozrywkowo chcę przetestować tor. Od zawsze, odkąd oglądałam amerykańską wersję, marzyłam o tym, żeby mieć taką okazję wystąpić. Zobaczymy, jak pójdzie. Spróbuję swoich sił.

By sięgnąć po 150 tysięcy złotych, efektowną statuetkę i otrzymać tytuł "ninjy" nie wystarczy wygrać programu. Na koniec toru finałowego trzeba w 45 sekund wspiąć się po 23-metrowej linie i zdobyć szczyt legendarnej góry Midoryama. To w Polsce nie udało się jeszcze nikomu, a na świecie dokonało tego zaledwie dziewięć osób. Czy w naszym kraju również narodzi się "ninja"?!

Pierwszy odcinek trzeciego sezonu Ninja Warrior Polska we wtorek w Polsacie. Początek o 20:05.

Czytaj również na polsatsport.pl

Aleksandra Szutenberg, Polsat Sport

Dowiedz się więcej na temat: Ninja Warrior Polska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje