Niezadowolenie po decyzji Maseraka w "Tańcu z gwiazdami". W sieci zawrzało
Gamou Fall to aktor, model i zawodnik MMA. Jak dotąd zawalczył raz i zwyciężył, a teraz stara się skupić raczej na karierze w show biznesie niż w sporcie. W tegorocznej wiosennej edycji "Tańca z gwiazdami" radzi sobie bardzo dobrze i szybko zyskał sympatię widzów. W ostatnim odcinku zatańczył salsę i otrzymał niemal same dziesiątki. Kontrowersje wzbudziła ocena Rafała Maseraka. W sieci wybuchła burza.

W ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" choreografię tańczyły nie pary, a trójki. Do współpracy zaproszono członków rodzin i przyjaciół uczestników. W ten sposób na parkiecie widzowie mogli oglądać m.in. siostrę Sebastiana Fabijańskiego, która pracuje jako choreografka.
Gamou Fall w "Tańcu z gwiazdami". Przebojowa salsa, a potem zaskoczenie
Wiosenna edycja "Tańca z gwiazdami" jak zwykle obfituje w ciekawe osobistości. Tym razem udział w programie wziął m.in. Gamou Fall, aktor i model, który występował również w walkach MMA przy federacji FAME. Ostatnio rywalizacja w oktagonie znalazła się u niego na dalszym planie, a na głównym znalazło się aktorstwo - niebawem będzie można zobaczyć go m.in. w nowym serialu Netflixa "Znieczulenie".
Tymczasem 34-latek całkiem dobrze radzi sobie na parkiecie. Tym razem wraz ze swoją taneczną partnerką, Hanną Żudziewicz i we współpracy z jego siostrzeńcem, Olivierem, zatańczyli ognistą salsę. Jurorzy byli zachwyceni, ale oceny zaskoczyły. Szczególnie jedna z nich wzbudziła w sieci ogromne emocje.
Rafał Maserak ocenił. Burza w sieci
Od niemal wszystkich jurorów Gamou Fall otrzymał oceny dziesięciopunktowe za swój występ. Z tej zasady wyrwał się jedynie Rafał Maserak, który pokazał tabliczkę z cyfrą 9. W sieci doszło do sporego poruszenia - wielu widzów uważało decyzję jurora za niesprawiedliwą.
"Ale mnie Maserak zdenerwował. 9? Dla mnie to było na 40, a nie 39", "Dlaczego nie 40? To było czadowe. Czuję finał", "Maserak znów się odpalił z tą 9, nawet Iwona była zdziwiona (...)" - pisali fani programu.
Byli jednak i niezadowoleni, którzy twierdzili, że nie widzieli w występu Gamou Falla zbyt wiele salsy albo pisali wprost, że dla nich to, co pokazała na parkiecie para numer 10 było "dziwne".












