Nietypowa atmosfera w domu Andrzeja Wrony. Jego małżonka nie wytrzymała. Sceny tuż przed Wielkanocą
Andrzej Wrona i Zofia Zborowska-Wrona święta wielkanocne obchodzą czysto symbolicznie - oboje są niewierzący, ale zasiadają do wspólnego niedzielnego śniadania, jak nakazuje tradycja. Nie wszystko w ich domu poszło w tym roku jednak zgodnie z założeniami. Żona byłego siatkarza nakręciła wideo, na którym widać przede wszystkim jej skwaszoną minę. W tle słychać za śpiewającą córkę pary.

Andrzej Wrona i Zofia Zborowska-Wrona do śniadania wielkanocnego zasiądą w gronie najbliższej rodziny. Z pewnością nie zabraknie obu ich córek - starszej Nadziei i młodszej Jaśminy. Zdaje się jednak, że pierwsza z nich nie jest jeszcze w nastroju na te konkretne święta.
Córka Wrony i Zborowskiej-Wrony ma muzyczny talent
Nie od dziś wiadomo, że młoda Nadzieja Wrona bardzo lubi śpiewać. W ubiegłym roku rodzice zorganizowali jej musicalowe urodziny z motywem Piotrusia Pana - jednym z prezentów była nagrana przez jej mamę piosenka z musicalu o chłopcu, który nigdy nie dorósł.
Muzyczny talent dziewczynki objawia się w bardzo wielu zaskakujących momentach i formach. Okazało się, że jedna forma tradycyjnych pieśni bardzo przypadła jej do gustu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pora. Zborowska-Wrona postanowiła nagrać to, jak wygląda sytuacja w kwietniu.
Sceny w domu Wrony. Zborowska-Wrona tylko nagrywała
Zborowska-Wrona nagrywającą kamerę skierowała na siebie. Widać było, jak jednocześnie powstrzymuje uśmiech i stara się zachować poważną twarz, a przy tym pokazywała lekką kwaśnością miny, że przeżywa podobne jak ta sceny już od długiego czasu.
W tle jej córka śpiewała kolędę "Gore gwiazda Jezusowi". Aktorka już wcześniej wrzucała do sieci nagrania, na których jej dziecko śpiewa kolędy "poza sezonem". Zdaje się, że Wielkanoc w domu Wronów będzie się rządziła swoimi prawami i niedaleko jej będzie do Bożego Narodzenia.












