Anastazja Kuś to jedna z tych sportsmenek, które aktywnie działają w mediach społecznościowych i dzielą się tam nowinkami z życia prywatnego i zawodowego. 19-latka przeważnie publikuje w sieci wpisy dotyczące współprac reklamowych oraz występów na arenie międzynarodowej podczas zawodów lekkoatletycznych. Nie jest jednak tajemnicą, że biegi wcale nie były jej pierwszym wyborem - swego czasu chciała ona bowiem robić karierę w tenisie.
"Zawsze chciałam być tenisistką. Gdy miałam 7 lat, pierwszy raz poszłam na kort. Poruszanie się po nim było jedną z moich najmocniejszych stron. A czego zabrakło? Myślę, że ogrania. U mnie w Olsztynie nie było grupy treningowej, w której mogłabym grać z dziewczynami na równym poziomie. Przez to wszystko się wykruszyło i przeszłam na lekkoatletykę" - opowiadała niedawno w programie "Ognisko u Stana" na Kanale Zero.
Choć na korcie nie trenuje już tak często, teraz Kuś znalazła czas na wizytę na korcie. Nagraniem pochwaliła się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na filmiku zobaczyć można biegaczkę podczas serwisu.

Jakub Szymański potwierdza plotki o Anastazji Kuś. To dlatego jej nie lubią
Nie milkną echa afery wokół Anastazji Kuś. 19-latka nie przejmuje się krytyką
Anastazja Kuś od dłuższego już czasu pozostaje na językach. Kilka miesięcy temu Aleksander Dzięciołowski w podcaście "RACE PACE" przyznał, że nie podoba mu się sposób, w który nastoletnia sportsmenka buduje swój wizerunek. "Nie lubię kariery "przez pośladki". Uważam, że to jest płytkie" - oznajmił wówczas. W podobnym tonie wypowiadała się później także m.in. Anna Kiełbasińska.
Komentarze na temat pozasportowych działalności 19-latki to jednak nie wszystko. Ogromne poruszenie wywołała bowiem wypowiedź młodej sportsmenki na temat jej nieobecności na Memoriale Kamili Skolimowskiej. Spinterka nie kryła bowiem rozgoryczenia brakiem zaproszenia na imprezę i podkreśliła, że jest to tym bardziej zaskakujące, iż organizacją zawodów zajmuje się jej menedżer.
Słowa Kuś odbiły się szerokim echem nie tylko w mediach, ale także lekkoatletycznym środowisku. "Kłamanie i opowiadanie jakichś teorii spiskowych w internecie, przy takich zasięgach, jakie ma Anastazja, jest po prostu szkodliwe i powinna tego unikać" - stwierdziła krótko w rozmowie z Faktem Natalia Bukowiecka.
19-latka zdaje się nie przejmować poruszeniem wokół swojej osoby i skupia się na dążeniu do celów - zarówno tych sportowych, jak i prywatnych.
Poruszenie po tym, co zrobiła Anastazja Kuś. "Więcej pokory"












