Niejednoznaczna deklaracja Radosława Piesiewicza. Kluczowe najbliższe dni
Jaka przyszłość w Polskim Komitecie Olimpijskim czeka Radosława Piesiewicza? Jego kadencja kończy się wiosną 2027 roku, a on sam wypowiedział się niejednoznacznie w temacie kolejnych wyborów. Kluczowe mają być najbliższe dni.

Radosław Piesiewicz w kwietniu 2023 roku został prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Jego kadencja naznaczona jest wieloma głośnymi sprawami, które nie zawsze miały pozytywny wydźwięk w środowisku sportowym. Nie jest tajemnicą, że jest on na wojennej ścieżce m.in. z ministrem sportu Jakubem Rutnickim.
Piesiewicz w rozmowie z Polską Agencją Prasową zadeklarował, że wkrótce podejmie decyzję, czy będzie kandydował na następną kadencję.
Życie pisze różne scenariusze. Zobaczymy, co się wydarzy w najbliższych dniach
Zaznaczył, że decyzję uzależnia od dokumentów, które mają przesłać komisja statutowa i komisja rewizyjna PKOl. Jego kadencja kończy się wiosną 2027 roku.
Do 30 czerwca Komitet - zgodnie z wymogami ustawy Prawo o stowarzyszeniach oraz Statutem PKOl - powinien zwołać Walne Zgromadzenie Sprawozdawcze. - Jest zysk i to spory. Wszystko zależy od biegłych, którzy badają sprawozdanie finansowe. Jak będzie gotowe, to zostanie wysłane do wszystkich zainteresowanych i ogłosimy datę Walnego - dodał Piesiewicz.












