Wiadomość o niespodziewanej śmierci Hayden Panettiere wstrząsnęła Władimirem Kliczką, który swego czasu był zaręczony z aktorką. Para doczekała się córki. 11-letnia dziś dziewczynka od dawna jest pod opieką taty.
"Hayden, choć nie była już moją partnerką, była niezwykle ważną częścią mojego życia i matką naszej córki Kayi" - wspomniał we wpisie w mediach społecznościowych były mistrz świata w wadze ciężkiej, dodając, że śmierć byłej ukochanej "głęboko go zasmuciła".
Teraz głos w sprawie Hayden zabiera jej matka, Lesley Vogel. W rozmowie z "The Daily Mail" opowiada nie tylko o córce, lecz również o wnuczce i Kliczce.
Lesley Vogel zabiera głos po śmierci córki. Opowiada o Władimirze Kliczce
Lesley Vogel opisuje, jak mała Kaya radzi sobie z wiadomością o śmierci mamy. "Otaczają ją ludzie, którzy są bardzo pozytywni i wspierający. Więc nie martwię się o Kayę. Ta dziewczynka jest wyjątkowa" - mówi.
Ma 11 lat, mówi pięcioma językami i startuje w skokach przez przeszkody
"Ojcem dziecka jest Władimir Kliczko. To jeden z najwspanialszych ludzi, jakich kiedykolwiek spotkałam" - tak, prosto z mostu, opowiada o niedoszłym zięciu.
I objaśnia, dlaczego - jej zdaniem - Hayden Panettiere nie stworzyła z pięściarzem trwałego związku, choć był moment, w którym planowali ślub.
Sygnalizuje, że Kliczko jest tak dobrym człowiekiem, że córka - która mierzyła się z pewnymi problemami - mogła czuć się przy nim gorsza. Będąc w złym stanie psychicznym, miała woleć związać się z kimś, kto dawał jej poczucie, że nie jest sama na dnie.
"Kiedy człowiek czuje się przygnębiony, nie chce przebywać w towarzystwie kogoś, kto może to pogarszać. Dlatego znalazła sobie nieudacznika. To pozwoliło jej nie czuć się nieudacznikiem każdego dnia, a Hickerson to wykorzystał" - twierdzi.
Śledztwo ws. śmierci Hayden Panettiere. Media z nieoficjalnymi informacjami o przyczynie zgonu
Wieść o śmierci 36-letniej Panettiere obiegła media 17 sierpnia. W oświadczeniu koronera, stwierdzono, że sekcja zwłok nie wykazała śladu urazu, który mógłby przyczynić się do zgonu.
Okoliczności sprawy są ustalane w toku trwającego śledztwa. Z nieoficjalnych ustaleń prasowych wynika, że u kobiety mogło dojść do zatrzymania akcji serca z powodu przedawkowania. Według Page Six na taki scenariusz wskazuje m.in. zabezpieczone nagranie rozmowy operatora numeru alarmowego 911 ze zgłaszającym sprawę.











