Niebywałe, kto wystąpi w "Love is Blind: Polska". Tak, to naprawdę ona
Fani miłosnego hitu Netflixa doczekali się premiery polskiej edycji randkowego programu "Love is Blind". Gospodarzami show są emerytowany siatkarz Andrzej Wrona oraz aktorka Zofia Zborowska-Wrona. Obecność byłego siatkarskiego reprezentanta Polski nie jest jednak jedynym sportowym akcentem. Okazuje się, że wśród uczestniczek znalazła się sportsmenka, która niedawno również wystąpiła z orzełkiem na piersi.

Emerytowany siatkarz Andrzej Wrona został współgospodarzem programu randkowego "Love is Blind: Polska". Razem z żoną Zofią Zborowską-Wroną pojawili się ostatnio na przedpremierowym seansie z gwiazdami. "To jest niesamowite, bo nieważne, czym się zajmujemy: nauką, lifestylem czy jesteśmy sportowcami czy aktorami, czy mamy dzieci, czy jesteśmy singlami, spotykamy się tutaj dzisiaj wszyscy razem, że oglądać, przeżywać, współodczuwać ten fantastyczny program" - mówiła aktorka.
Kabiny właśnie zostały otwarte
Obecność byłego siatkarskiego reprezentanta Polski nie jest jedynym sportowym akcentem w reality show Netflixa. Okazuje się, że wśród uczestniczek jest ktoś związany z rugby.
Małgorzata Świderek w "Love is Blind: Polska" w Netflixie. "Nie mogę uwierzyć"
To już potwierdzone. Małgorzata Świderek jest jedną z uczestniczek szukających miłości w programie "Love is Blind: Polska". Trzy lata temu dołączyła do żeńskiej sekcji rugby Legii Warszawa, gdzie zgotowano jej bardzo miłe przyjęcie. "Wasze serdeczne przyjęcie i uśmiechy, napawają mnie radością i pewnością, że jestem w dobrym miejscu. Wasza siła, determinacja i oddanie na boisku inspirują mnie do stawiania sobie coraz wyższych celów" - wspominała we wpisie w mediach społecznościowych.
Obecnie jest wypożyczona do Mazovii Mińsk Mazowiecki, z którą wywalczyła brązowy medal Mistrzostw Polski. W lutym bieżącego roku oficjalnie została powołana do Kadry Narodowej Rugby XV Kobiet. "Marzenia są po to, żeby je spełniać! Dążcie do nich każdego dnia. Pracujcie, rozwijajcie się, nie poddawajcie się. Nie patrzcie na innych - idźcie swoją drogą. Wszystko jest możliwe" - cieszyła się.
Niedawno była uczestniczką historycznego wydarzenia. 1 marca żeńska kadra w rugby z nią w składzie rozegrała bowiem debiutancki mecz w odmianie Rugby Union (XV). I to z bardziej doświadczoną w tej wersji sportu reprezentacją Czech. Polki przegrały 7:26, a Świderek otrzymała żółtą kartkę. Mimo wszystko zachowała dobry nastrój.
"Ciężko mi uwierzyć, że to naprawdę się stało. Spełniłam marzenie chyba każdego sportowca- wystąpiłam z orzełkiem na piersi i zaśpiewałam hymn Polski. Ten moment i mecz zostanie ze mną na całe życie! Dziękuję całej drużynie, trenerom za zaufanie, wsparcie i możliwe bycia częścią tego wyjątkowego i historycznego wydarzenia. Był to pierwszy historyczny mecz Kadry Narodowej Polski Rugby XV Kobiet" - obwieściła w mediach społecznościowych.
W jednym z najnowszych wpisów potwierdziła, że wzięła udział w randkowym show Netflixa. "Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że wezmę udział w programie, którego zapowiedzi będą na muralach w całej Polsce…. nie uwierzyłabym. Nadal nie mogę uwierzyć, że jestem częścią tego eksperymentu! To doświadczenie zostanie ze mną do końca życia" - podsumowała.










