Nie do wiary, Skolim porównał się do Nawrockiego. Padły konkrety
Konrad "Skolim" Skolimowski, oprócz bycia ogólnopolską gwiazdą muzyczną, jest także zapalonym fanem sportu. Artysta może pochwalić się wytrenowaną sylwetką, którą od lat pielęgnuje na siłowni. 29-latek w rozmowie z "Super Expressem" dość niespodziewanie postanowił porównać swoje wyniki w wyciskaniu na ławce poziomej do rekordów... Karola Nawrockiego. Padły konkretne słowa, którymi prezydent z pewnością nie będzie zachwycony.

"Polski Król Latino" - takim przydomkiem fani zwykli określać Konrada "Skolima" Skolimowskiego, który od lat buduje swoją pozycję na rynku muzycznym, nagrywając utwory w stylu z pogranicza disco polo i reggaetonu. Do jego największych hitów należą m.in. "Wyglądasz idealnie", "Temperatura" oraz "Daj mi jedno słowo".
29-latek dał się również poznać szerszej publice przez rolę Patryka w "Barwach szczęścia" oraz występy we freak fightach. Mężczyzna ma na swoim koncie dwie walki w Prime MMA - wygrane z Janem Kapelą i Emilianem Bayerem.
Skolim już się z tym nie kryje. Nagłe słowa o Karolu Nawrockim
Przygoda "Skolima" ze sportem nie skończyła się jednak jedynie na przygotowaniach do wspomnianych pojedynków w oktagonie. Od lat pielęgnuje on swoją sylwetkę na siłowni, na której - jak się okazuje - w przeszłości miał osiągać niezwykle dobre wyniki siłowe. Gwiazdor opowiedział o szczegółach w rozmowie z serwisem "Super Express" i dość niespodziewanie porównał się do... Karola Nawrockiego.
- Parę lat temu jako 78-kilowy chłopaczek podnosiłem 145 kilogramów. Nie chcę rzucać słów na wiatr, ale nasz prezydent, który jest dużo cięższy, podnosi 150 kilo, a ja parę lat temu jako 78-kilowy chłopaczek 145 - powiedział Skolim, rzucając lekki cień na rekord prezydenta.
Skolimowski w swojej wypowiedzi nawiązał do ostatniego treningu "Pudziana" z Nawrockim. Były strongman we wpisie w mediach społecznościowych zdradził, że prezydent może pochwalić się wyciśnięciem ciężaru 150 kg na ławce poziomej. - Mimo że umowa była taka, żeby "nie cisnąć" na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun! - napisał kilka tygodni temu.
Popularny muzyk zapewnił także, że mimo napiętego grafiku, związanego z graniem koncertów pozostaje aktywny fizycznie. "Skolim" ma nie być w szczytowej formie, ale zdradził, że z pewnością udałoby mu się podnieść 100 kg. Obecnie preferuje natomiast podciągnięcia i szybki trening ruchowy.












