Julia Szeremeta gościła na Pol'and'Rock Festivalu, gdzie w ramach Akademii Sztuk Przepięknych odpowiedziała na wiele pytań. Część z nich zahaczała o politykę, i to na najwyższych szczeblach.
Prowadzący dociekał, czy za około 20 lat, gdy pięściarska kariera będzie już najpewniej tylko wspomnieniem, Szeremeta będzie miała ambicję, aby zostać premierem Rzeczpospolitej Polskiej.
Nie biorę tego pod uwagę
Pytanie to było wstępem do krótkiej rozmowy na temat politycznej aktywności Szeremety sprzed dwóch lat. Pięściarka rzadko wypowiada się o tym publicznie, lecz teraz zrobiła wyjątek.
Szeremeta przyznaje, wystartowała w wyborach. "To raczej nie był mój pomysł"
Nie wszyscy wiedzą, że Julia Szeremeta kandydowała w wyborach samorządowych w 2024 roku. Startowała z list Komitetu Wyborczego Wyborców Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy do Sejmiku Województwa Lubelskiego.
W okręgu wyborczym nr 4 zdobyła 1409 głosów i nie uzyskała mandatu. Najwięcej osób zagłosowało na nią w powiecie chełmskim (uzyskała tam 703 skreślenia).
Okazuje się, że start w wyborach nie był jej inicjatywą. Została to tego namówiona, trochę wbrew własnej woli. Był to jednak pierwszy i ostatni raz, gdy zrobiła coś, czego wcale nie chciała.
"To raczej nie był mój pomysł. Zostałam do tego troszkę namówiona. Suszono mi tym głowę i powiedziałam: 'Dobra, niech będzie'" - wyjaśniła w Akademii Sztuk Przepięknych.
Polityka to nie jej bajka. "To nie było coś, co mnie satysfakcjonowało i co bym chciała robić. Wolę zajmować się moim sportem, a nie brać udział w takich rzeczach" - dodała.
Trener niezadowolony z politycznej przygody Julii Szeremety
Temat startu Szeremety z list Konfederacji po raz pierwszy wypłynął cztery miesiące po wyborach. W Kanale Sportowym przedstawiła taką samą wersję wydarzeń jak teraz.
"Zostałam w to lekko wplątana, może nieświadomie (...). Tak naprawdę miałam jedną propozycję, drugą i mówiła mi o tym jedna osoba, później druga i ja, tak naprawdę, żeby mi dali spokój, powiedziałam, że dobra" - opowiadała.
Tak naprawdę ja za bardzo nie uczestniczyłam w tym, bo ani nie wstawiałam tego za bardzo w media i tak dalej, nie angażowałam się, bo tak naprawdę mnie polityka nie interesowała i nie interesuje dalej
Nie zgłosiła tego zawczasu trenerowi, który nie był zadowolony z takiego politycznego ruchu podopiecznej. Było już jednak za późno.
Od tamtego czasu w życiu i karierze Julii Szeremety nie ma miejsca i czasu na tego typu aktywności. Skupia się na sporcie i zrealizowaniu wielkiego marzenia, czyli zdobyciu złotego medalu olimpijskiego.











