Nawrocki nie mógł tego odpuścić. Pokazały go kamery TVP. Podczas hymnu Polski
2 maja to nie tylko Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, ale też ważna data dla kibiców piłkarskich w naszym kraju. Futbolową majówkę w ostatnich sezonach uświetnia nam rokrocznie finał Pucharu Polski. Tak jest i tym razem, gdy na murawie PGE Narodowego o trofeum walczą piłkarze Rakowa Częstochowa i Górnika Zabrze. Okazji ku temu, by zobaczyć ten mecz z trybun, nie odpuścił prezydent RP Karol Nawrocki, którego podczas odgrywania hymnu Polski pokazały kamery TVP Sport. Jako wielki fan futbolu chyba nie mógł zachować się inaczej.

Jeszcze w samo południe prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w uroczystościach na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego, podczas których wręczał nominacje generalskie, a także odznaczenia państwowe dla działaczy polonijnych i akty powołania członkom Rady do Spraw Polonii i Polaków za Granicą przy Prezydencie RP.
- Chciałbym, abyśmy wszyscy sobie uświadomili, że my naszą misję wykonujemy dziś przez chwilę, a Rzeczpospolita trwała i trwać będzie w kolejnych pokoleniach. Bez tej misji nie będzie nigdy dobrego prezydenta, dobrego rządu, ani dobrego generała. Musimy myśleć o trwałej, ponad tysiącletniej Rzeczpospolitej i tej, która trwać będzie przez kolejne tysiąc lat - mówił podczas swojego wystąpienia Karol Nawrocki.
Puchar Polski: Górnik - Raków. Karol Nawrocki na trybunach
Prezydent RP - jako wielki fan futbolu - nie mógł jednak darować sobie także sobotniej wizyty na PGE Narodowym, w stronę którego spogląda dzisiaj wzrok wszystkich kibiców piłkarskich w Polsce. A to wszystko ze względu na finał Pucharu Polski, w którym Raków Częstochowa walczy o trofeum z Górnikiem Zabrze.
Głowa naszego państwa została pokazana przez kamery TVP Sport podczas "Mazurka Dąbrowskiego", który został odegrany tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Karol Nawrocki zasiadł w loży VIP u boku wielu znamienitych postaci ze świata polskiego futbolu.
Na PGE Narodowym zabrakło jednak prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej - Cezarego Kuleszy, który - wraz z Adamem Kaźmierczakiem oraz Łukaszem Wachowskim - nie zdążył dziś dolecieć do Warszawy po ostatnim Kongresie FIFA. Wszystko ze względu na opóźnienia na lotnisku w Vancouver, wynikających z usterki jednego z samolotów.
Co warte podkreślenia, przed rozpoczęciem Pucharu Polski uczczono także pamięć zmarłego 10 kwietnia Jacka Magiery, wychowanka Rakowa, a ostatnio drugiego trenera reprezentacji Polski.











