Nawrocka długo nie pobyła pierwszą damą, a tu takie doniesienia. Sama ogłosiła
Takiego zaangażowania pierwszej damy w sport chyba jeszcze nie było. Krótko po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na urząd prezydenta pojawiły się ciekawe doniesienia o jego żonie. Okazało się wówczas, że jeszcze w sierpniu Marta Nawrocka zainaugurowała turniej piłki nożnej kobiet. Na tym jednak nie poprzestała. Oto co wydarzyło się później. Sama ogłosiła.

Marta Nawrocka towarzyszyła mężowi w Zakopanem, podczas niedawnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskim, po którym kończący po sezonie karierę Kamil Stoch pożegnał się z polskimi kibicami. Obecność prezydenckiej pary na Wielkiej Krokwi nie uszła uwadze samemu skoczkowi. Skomentował przyjazd tak znamienitych gości do stolicy Tatr.
Nie mam grafiku pana prezydenta, ale jest mi bardzo miło, że najważniejszy człowiek w Polsce zaszczycił nas swoją obecnością i nam kibicował
To nie pierwszy raz, gdy urzędująca głowa państwa pojawiła się na sportowej arenie. Nawrocki odwiedził już m.in. stadiony przy okazji meczów reprezentacji Polski, Lechii Gdańsk i Legii Warszawa. Świat sportu nie jest również obojętny jego żonie. A świadczy o tym kilka faktów.
Takiej pierwszej damy jeszcze nie było. Marta Nawrocka zdecydowała
"Zakopane. Konkurs Indywidualny Pucharu Świata oraz pożegnalny skok naszego mistrza Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi. Dziękujemy za ogromne sportowe emocje i wielkie osiągnięcia" - tak swoje wrażenia z weekendu ze skokami narciarskimi w Zakopanem opisała pierwsza dama.
Można się spodziewać, że to nie ostatnie sportowe wydarzenie z udziałem Marty Nawrockiej. A na pewno nie pierwsze. Krótko po tym, jak jej mąż został zaprzysiężony na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ona objęła honorowym patronatem IV Podkarpacki Festiwal Piłki Nożnej Kobiet w Tarnobrzegu. Osobiście zainaugurowała wówczas zawody i wygłosiła krótkie przemówienie.
"Uczestniczymy w pięknym święcie sportowym. Jest to największa chyba tego typu impreza, gdzie pojawiło się tyle dziewcząt i kobiet. Życzę wam pięknych meczów, wspaniałych emocji i bramek. Swoją obecnością pokazujecie, że futbol to nie tylko domena męska. Jesteście wzorem determinacji, kobiecej siły i przyjaźni" - mówiła, cytowana przez "Fakt".
Przy tej okazji wspomniała również o żeńskiej piłkarskiej reprezentacji Polski. Drużyna ta zajmuje szczególne miejsce w jej sercu. Dość powiedzieć, że właśnie pierwsza dama, Ewa Pajor i Robert Lewandowski zostali ambasadorami kandydatury Polski do organizacji mistrzostw Europy w piłce nożnej kobiet, które odbędą się w 2029 roku.
"Dlaczego Polska? Po historycznym awansie naszych dziewczyn do ME czas zostać gospodarzem tego turnieju. Jestem przekonana że kobiece Euro w Polsce to byłby wielki impuls do rozwoju tej dyscypliny i inspiracja dla tysięcy dziewczynek, które chcą spełniać swoje sportowe marzenia. Do boju Polsko!" - argumentowała Marta Nawrocka w specjalnym komunikacie.
Żona prezydenta sama jest bardzo aktywna i wyróżnia się na tle wielu pierwszych dam. Niegdyś trenowała balet, uprawia jogging, lubi chodzić po górach, a i z siłownią jest za pan brat. "Relaksuję się na siłowni. Wkładam słuchawki i odłączam się od całego świata. Bardzo też lubię jeździć rowerem, to taka moja odskocznia" - opowiadała swego czasu na antenie Polsatu.
To właśnie zamiłowanie do sportu jest jednym z wielu aspektów, które łączą ją z prezydentem. Karol Nawrocki niegdyś trenował boks i piłkę nożną. Zresztą do dziś dba o tężyznę fizyczną, a siłownia to jedno z jego stałych miejsc w harmonogramie. "Polecam każdemu. Sport to zdrowie" - sam podsumował temat w "Fakcie".













