Narzeczony Sabalenki pochwalił się całemu światu. Aryna musiała zareagować
Aryna Sabalenka i Georgios Frangulis znów przyciągnęli uwagę fanów. Tym razem to wpis multimilionera wywołał poruszenie w sieci. Mężczyzna zamieścił w mediach społecznościowych serię zdjęć z narzeczoną, wobec których tenisistka nie mogła przejść obojętnie. Zdecydowała się na romantyczne wyznanie, które zobaczył cały świat.

Aryna Sabalenka od lat zachwyca formą na korcie i regularnie sięga po kolejne sukcesy. Na swoim koncie ma już cztery tytuły wielkoszlemowe, niegdyś była liderką rankingu deblowego WTA, a dziś przewodzi rankingowi singlistek. W życiu prywatnym również układa jej się doskonale - zarówno w codzienności, jak i w sportowej karierze wspiera ją partner, Georgios Frangulis.
Związek tenisistki i multimilionera od początku wzbudza spore zainteresowanie fanów. Para chętnie dzieli się wspólnymi chwilami w mediach społecznościowych, publikując zarówno zdjęcia z podróży, jak i bardziej prywatne kаdry. Jakiś czas temu zakochani podzielili się także radosną nowiną o zaręczynach, czym tylko podgrzali emocje wokół swojej relacji.
Georgios Frangulis pokazał romantyczne kadry z Aryną Sabalenką. A potem takie wyznanie tenisistki
Aryna przebywa obecnie w Miami, gdzie broni wywalczonego przed rokiem tytułu w turnieju rangi WTA 1000, a podczas tej imprezy pochodząca z Mińska gwiazda może liczyć na wsparcie ukochanego. Teraz jednak Sabalenka zeszła na dalszy plan a to właśnie Georgios zwrócił na siebie uwagę internautów. Przedsiębiorca dodał bowiem nowy wpis, do którego dołączył serię zdjęć - wśród nich nie zabrakło ujęć z ukochaną.
"Kilka tygodni miłości" - napisał w opisie.
Wpis szybko zyskał popularność, a internauci nie szczędzili parze ciepłych słów. Szczególną uwagę przykuł jednak komentarz samej Aryny Sabalenki. Tenisistka nie kryła uczuć i zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie skierowane do partnera. "Kocham cię kochanie, miłości mojego życia" - napisała.
Tymczasem Aryna Sabalenka kontynuuje walkę o kolejne trofeum w karierze. Na "dzień dobry" liderka światowego rankingu kobiecego tenisa trafiła na Ann Li. Amerykanka potrafiła postawić się na korcie utytułowanej rywalce, jednak ostatecznie musiała uznać jej wyższość. Sabalenka wygrała 7:6(5), 6:4 i awansowała do kolejnej rundy, w której zmierzy się z Catherine McNally.











