Najpierw wycofanie się z walki, a teraz to. Tomasz Oświeciński zaskakuje
Z pewnością wielu kibiców z niecierpliwością czekało na walkę Tomasza Oświecińskiego na gali Fame 22:Ultimate. Na kilka tygodni przed eventem aktor niespodziewanie wycofał się jednak z pojedynku, tłumacząc się powracającą kontuzją. Jak się okazuje, na wycofaniu się z walki się nie skończyło. "Strachu" robi bowiem teraz wszystko, aby do sierpniowej gali... w ogóle nie doszło.

Gale typu freak fight show z roku na rok cieszą się coraz większym zainteresowaniem nie tylko ze strony kibiców, ale również znanych postaci ze świata show-biznesu, które decydują się na spróbowanie swoich sił w oktagonie. Jakiś czas temu na rozpoczęcie kariery zawodnika MMA skusił się Piotr Lisek, który podpisał kontrakt z Fame MMA. Nie tak dawno współpracę z tą federacją nawiązał także Tomasz Oświeciński. Aktor z porównaniu do tyczkarza ma jednak doświadczenie w sportach walki. Kilka lat temu stoczył bowiem dwa pojedynku na galach organizowanych przez KSW.
Tomasz Oświeciński żąda odwołania gali Fame MMA 22. Dosadny wpis, zwrócił się do przedstawicieli PGE Narodowego
W maju tego roku Oświeciństki zadebiutował we freak fightach. Podczas gali Fame 21: Pretendent zmierzył się bowiem z Adrianem Ciosem i wygrał przez TKO. Kolejną walkę stoczyć miał 31 sierpnia na gali Fame 22: Ultimate. 30 lipca podczas spotkania face2face ze swoim rywalem Grzegorzem Gancewskim "Strachu" niespodziewanie opuścił jednak studio, a kolejnego dnia przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że do pojedynku z jego udziałem nie dojdzie. Oznajmił wówczas, że wycofał się z walki z powodu odnawiającej się kontuzji. Jak się okazało, że tylko problemy zdrowotne nakłoniły aktora do takiej decyzji. Przy okazji napomknął on bowiem o tym, że nie ma on zamiaru... promować patologii.
Na odwołaniu walki się nie skończyło. Na kilkanaście dni przed galą Fame 22: Ultimate Tomasz Oświeciński udostępnił w sieci kontrowersyjne wypowiedzi Denisa Załęckiego m.in. na temat policji, a następnie postanowił wytoczyć ciężkie działa i... zaapelował do przedstawicieli Stadionu PGE Narodowego w Warszawie, na którym ma się odbyć sierpniowy event Fame MMA. "PGE może jakiś komentarz? Przynajmniej napiszcie: kasa nie śmierdzi" - napisał na Insta Stories, mając na myśli z pewnością kontrowersyjne słowa wspomnianego wcześniej zawodnika Fame MMA.
Tomasz Oświeciński robi wszystko, aby gala sierpniowa gala nie doszła do skutku, jednak nic nie wskazuje na to, aby włodarze federacji przejmowali się wpisami aktora w mediach społecznościowych. Wręcz przeciwnie, nadchodząca gala jest coraz bardziej promowana. Przypomnijmy, że Fame 22: Ultimate odbędzie się 31 sierpnia na Stadionie PGE Narodowym w Warszawie. W karcie walk umieszczono nazwiska takich zawodników, jak m.in. Tomasz Adamek, czy Norman Parke.











