Najmłodszy syn Rozenek-Majdan zarobił już na swoje studia. Miał tylko pół roku
Małgorzata Rozenek-Majdan była ostatnio gościnią podcastu "Call Me Mommy". Postanowiła opowiedzieć w nim nieco więcej o macierzyństwie i tym, jak opiekowała się i opiekuje swoimi trzema synami. Jak się okazało, najmłodszy, Henryk, bardzo szybko zapewnił sobie swoją przyszłość. Rozenek-Majdan ujawniła, co się stało z jego pieniędzmi, który sam na siebie zarobił, gdy był jeszcze niemowlęciem.

Henryk Majdan to rezolutny chłopiec, który niebawem rozpocznie naukę w szkole. Już od roku trenuje w klubie piłkarskim pod bacznym okiem ojca. W ciągu ostatniego roku stał się też wielkim fanem serii o "superszybkim jeżu Sonicu". Przy tym ma również już finansowo zabezpieczoną przyszłość przynajmniej w jednym aspekcie.
Małgorzata Rozenek-Majdan ujawniła ws. swojego syna
Ostatnio gościnią podcastu "Call Me Mommy" była Małgorzata Rozenek-Majdan. Celebrytka jest matką trojga dzieci - dwóch synów doczekała się ze swoim byłym mężem, aktorem Jackiem Rozenkiem, a jeden jest owocem jej małżeństwa z Radosławem Majdanem. To właśnie najmłodsza z pociech, Henryk, stał się w pewnym momencie tematem rozmowy.
Rozenek-Majdan znana jest z tego, że zarabia bardzo wiele z reklam i nie unika kontraktów, jeśli widzi dobrą okazję do pomnożenia swojego majątku, tym bardziej, jeśli może pomóc to jej pociechom. W rozmowie postanowiła ujawnić, jak udało się zapewnić przyszłość jej najmłodszemu synowi.
Małgorzata Rozenek-Majdan powiedziała, na co zarobił jej syn
"To ważne, co powiem, ale taka jest prawda. Henio w trakcie pierwszego pół roku swojego życia zarobił na swoje studia. (...) I żeby było jasne te pieniądze na tego Henia czekają" - przekazała w podcaście Małgorzata Rozenek-Majdan. Jak sama stwierdziła, bardzo ją cieszy, że podjęła wtedy taką decyzję.
"To nie są te wyimaginowane pieniądze z komunii (...). Tylko to są realne środki odłożone na realnym koncie na realne cele edukacyjne. (...) Mam poczucie dumy, że dostrzegłam tę okazję, że to zrobiłam i że spokojnie będę mogła planować tak jego szkołę, żeby on był zadowolony" - wyjaśniła celebrytka. Henryk ma jeszcze czas na to, by myśleć o studiach. Najpierw jego rodzice wybiorą dla niego szkołę.











