Najman reaguje ws. walki z Nawrockim. Zero złudzeń. "Nokaut"
Marcin Najman znów zaskoczył. Popularny "Cesarz" w trakcie konferencji promującej jego nadchodzący wyścig na podbydgoskim torze GP Kart ze Zbigniewem Bońkiem dość niespodziewanie dostał pytanie o potencjalną walkę z Karolem Nawrockim. Gwiazdor nie zastanawiał się zbyt długo. - W każdej formule - rozpoczął. Z jego ust padła również konkretna deklaracja, która z pewnością nie spodoba się głowie państwa.

Już w środę, 25 marca, dojdzie do wyścigu pomiędzy Marcinem Najmanem a legendą polskiej piłki Zbigniewem Bońkiem, który będzie można oglądać na antenie "Kanału Sportowego". Panowie zmierzą się ze sobą na podbydgoskim torze kartingowym GP Kart, rozstrzygając tym samym głośny spór medialny, podczas którego wielokrotnie zaczepiali się w mediach społecznościowych.
- Szykujcie się na 25 marca! Wiekopomny wyścig "Cesarz" vs "Bonito". Tu nie chodzi o to kto zostanie zwycięzcą. Bo to wszyscy wiedzą. Chodzi o to, czy uda się Zbigniewowi nie zostać zdublowanym - zapowiadał rywalizację jeszcze w grudniu Najman.
Najman został zapytany o walkę z Nawrockim. Nawet się nie wahał
W trakcie konferencji z 24 marca promującej wspomniane wydarzenie padło wiele ciekawych pytań do bohaterów biorących udział w wyścigu. Autorem jednego z nich był Mateusz Borek, który zdecydował się rozwiać wątpliwości wszystkich fanów dotyczące potencjalnego zestawienia w boksie Najmana z... Karolem Nawrockim.
- Czy byłbyś gotowy na taki pojedynek z prezydentem? - zapytał dziennikarz "Kanału Sportowego".
- W każdej formule. Proponowałem kiedyś nawet taką walkę charytatywną. Teraz to się na pewno nie wydarzy, bo jednak jest pewna powaga urzędu. I ryzyko graniczące z pewnością, że prezydent przegra przez nokaut. A to sprawia, że do tej walki nie dojdzie - odparł natychmiast Najman.
Popularny "Cesarz" nie ukrywał, że z chęcią zmierzyłby się z głową państwa, a ich potencjalna walka mogłaby wspomóc pewien cel charytatywny. Były bokser zapewnił jednak, że w okresie sprawowania funkcji prezydenta przez Nawrockiego jest ona bardzo mało prawdopodobna. Z ust Najmana nie zabrakło także jasnej deklaracji o nokaucie na polityku.
Warto odnotować, że Nawrocki od ponad 20 lat szlifuje swoje umiejętności w boksie, a we wrześniu zeszłego roku umieścił nawet w swoich mediach społecznościowych nagranie z jednego z treningów. To właśnie z uwagi na sportową przeszłość prezydenta często wymienia się go w kontekście potencjalnej rywalizacji z Najmanem. Na ten moment nic nie wskazuje natomiast na możliwość zorganizowania walki między mężczyznami.












