Najman brutalnie podsumował reprezentację Polski. Nie gryzł się w język. "Nie napawa optymizmem"
Reprezentacja Polski zdołała odwrócić wynik wczorajszego meczu z Albanią i tym samym to ona powalczy w finale baraży o wyjazd na mistrzostwa świata 2026. Mimo zwycięstwa, tuż po spotkaniu rozgoryczenia postawą naszych piłkarzy nie ukrywał Marcin Najman, który zdecydował się w naprawdę ostrych słowach podsumować występ kadrowiczów Jana Urbana. - Musimy mierzyć w najwyższe cele - rozpoczyna.

Czwartkowy wieczór na PGE Narodowym w Warszawie dostarczył kibicom mnóstwa emocji. Reprezentacja Polski po pierwszej połowie meczu z Albanią sensacyjnie z nią przegrywała, a jednym z winowajców takiego obrotu spraw był Jan Bednarek. Najlepszy obrońca ligi portugalskiej w 42. minucie nieczysto trafił w piłkę, którą natychmiast przejął Arber Hoxha, minął Kamila Grabarę i trafił do pustej bramki.
Kadra Jana Urbana wiedziała, że w przypadku porażki pożegna się z marzeniami o wyjeździe na MŚ 2026. Na drugą połowę "Biało-Czerwoni" wyszli więc tylko z jednym celem, który prawdopodobnie brzmiał: "odwrócić losy spotkania". Sztuka ta ostatecznie się udała, a bohaterami remontady [2:1] zostali Robert Lewandowski - zdobywający bramkę strzałem głową w 63. minucie, Piotr Zieliński, który strzelił przepięknego gola zza pola karnego w 73. minucie, i Sebastian Szymański - asystujący przy obu tych trafieniach.
Gwiazdor nie wytrzymał po meczu Polaków. Wypalił o pierwszej połowie. "Nie napawa optymizmem"
Marcin Najman za pośrednictwem platformy X chwilę po meczu postanowił skomentować boiskowe poczynania reprezentacji Polski w walce o mundial 2026. Były bokser i popularny freak fighter nie ukrywał ogólnego rozczarowania grą piłkarzy w pierwszej połowie i wskazał, że powinni oni mierzyć zdecydowanie wyżej.
- Jeśli mówimy o wielkim sporcie, to nie możemy cieszyć się walką o wyjście z grupy. Polska to wielki i piękny kraj. Musimy mierzyć w najwyższe cele. [...] Nie możemy mieć kompleksów i cieszyć się byle czym. Wielcy Mistrzowie jak Tomasz Gollob, Iga Świątek, Jerzy Kulej, Irena Szewińska czy Adam Małysz pokazali nam, jak walczyć z gigantami sportu. I wygrywać! Pierwsza połowa dzisiejszego meczu nie napawa optymizmem... - napisał.
Jeszcze w trakcie spotkania zdecydował się także odnieść do fauli na naszych zawodnikach. Najman jest jednak zdania, że kadrowicze Urbana wielokrotnie wyolbrzymiali sytuacje po kontaktach z rywalami. Co ciekawe, w celu poprawy tego zjawiska, 47-latek zwrócił się do byłego reprezentanta Kamila Glika.
- Ja nie wiem co się dzieje z naszymi piłkarzami. Od wczoraj mam wrażenie, że grają jak baletnice, lekko dotkniesz i histeryzują: "Faul! Faul!". Tak się nie da wygrać ani na boisku, ani dojechać pierwszemu do linii mety. Kamil Glik, ratuj, Bracie! Pokaż im jak się gra w kontakcie - zwrócił się do legendarnego obrońcy, który słynął z bycia "boiskowym twardzielem".
Już we wtorek, 31 marca, reprezentacja Polski zmierzy się w Sztokholmie ze Szwecją. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 20:45. Wygrany tego meczu zapewni sobie udział w MŚ 2026 organizowanych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Relację tekstową "na żywo" z tego meczu będzie można śledzić w serwisie Interia Sport.












