Nagły atak w Piesiewicza, prezes PKOl odpiera zarzuty. "Teraz się obudziliście?"
Radosław Piesiewicz znalazł się pod ostrzałem ze strony Jacka Dobrzyńskiego i Tomasza Siemoniaka. Mężczyźni zarzucili prezesowi PKOl kłamstwa oraz manipulacje wokół sprawy związanej z Zondacrypto. Ten nie pozostał im dłużny i dość wymownie odpowiedział na oskarżenia. Nie zabrakło szpilki w stronę rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych. - Łamie pan przepisy - napisał.

- Jeszcze przed ogłoszeniem współpracy z Zondacrypto wysłaliśmy pismo do ABW z informacją, że planujemy rozszerzyć nasze portfolio sponsorskie, również z podmiotami spoza UE. (...) Dziś dowiadujemy się, że od kilkunastu miesięcy ABW posiadała informacje o domniemanych powiązaniach [firmy] z rosyjską mafią, a my jako Narodowy Komitet nie zostaliśmy o tym ostrzeżeni przez nasze służby - powiedział Piesiewicz podczas poniedziałkowego spotkania z mediami.
Na słowa prezesa PKOl praktycznie natychmiast zareagował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka - Jacek Dobrzyński -, który oskarżył Piesiewicza o kłamstwo i manipulację. - W piśmie z 17 października 2025 roku skierowanym do ABW, PKOl nie pyta o firmę Zondacrypto ani o kryptowaluty - napisał na platformie X, zamieszczając też zdjęcie wspomnianego dokumentu.
Na krótki komentarz w sprawie zdecydował się również sam minister. Siemoniak zgodził się z Dobrzyńskim i krytycznie podsumował poniedziałkowe deklaracje Piesiewicza. - Manipulacje prezesa PKOl. Nigdy nie zapytał ABW o firmę Zondacrypto - zamieścił wpis.
Piesiewicz odpowiada na zarzuty o manipulację i kłamstwo. Zdecydowana reakcja
Będący pod ostrzałem Piesiewicz nie czekał długo i zareagował na zarzuty Dobrzyńskiego i Siemoniaka. Pierwszemu z nich wbił nawet pewną szpilkę, wytykając błąd wynikający z ujawnienia danych sekretarza generalnego. Prezes PKOl zasugerował również, aby udostępnić korespondencję ze strony służb.
Panie Jacku Dobrzyński, dokładnie to samo pismo dziś pokazywałem i cytowałem. Dziękuję za potwierdzenie, że prosiliśmy Państwa o informację i szkolenie. Teraz proszę pokazać opinii publicznej co ABW zrobiło, by przekazać narodowemu komitetowi informacje, które już ponoć wówczas Państwo posiadaliście. Albo nawet tuż po ogłoszeniu współpracy z zondacrypto. Będę wdzięczny za upublicznienie także korespondencji ze strony służb, skoro zarzuca mi Pan kłamstwo. Proszę pokazać jak sprawnie działają organy Państwa. A na przyszłość proszę zakryć dane kontaktowe sekretarza generalnego, bo łamie Pan przepisy
Z podobnym komunikatem prezes PKOl zwrócił się także do Siemoniaka, poddając przy tym w wątpliwość sposób działania polskich służb. Mężczyzna pośrednio zarzucił im, że działają jedynie na zlecenie polityczne, a nie w celu obronny Polski.
- Panie ministrze, o jakich manipulacjach Pan wspomina? Dziś pokazałem i cytowałem dokładnie to samo pismo. Proszę pokazać co w tej sprawie zrobiło ABW skoro od października miało informacje? Jakieś pismo? Zaproszenie na spotkanie? Teraz się obudziliście? Po pół roku? Dodam tylko, że piszą do nas także inne podmioty, które powinny zwrócić uwagę podległych Panu służb. Pytanie - czy służby działają w ochronie Państwa, czy jedynie na zlecenie polityczne… - zakończył.







![WTA Rzym: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSB0XYQSQESUS-C401.webp)





