Nagłe wyznanie Radosława Majdana. Wspomniał o telefonie od Polańskiego
Radosław Majdan miał szansę na zupełnie inną karierę niż piłkarska. Były bramkarz wyznał, że marzyło mu się kiedyś aktorstwo. Pokazał stare zdjęcie, przytoczył anegdotkę i podał powód, dla którego ostatecznie postanowił wybrać jednak piłkę nożną. Nagle wspomniał o telefonie od Romana Polańskiego - podał tę frazę w zabawnym kontekście.

Majdan nigdy nie ukrywał, że piłka nożna była jego wielką miłością, ale takich miłości może być w życiu każdego sportowca kilka. Kiedyś były bramkarz miał w planach zostanie aktorem. Pochwalił się tym faktem w mediach społecznościowych.
Radosław Majdan chciał zostać aktorem
Na sportowej emeryturze Majdan skupił się na karierze medialnej. Przede wszystkim jest ekspertem medialnym w kontekście piłki nożnej, ale udziela się również w programach rozrywkowych, takich jak "Mistrzowskie pojedynki. Eternal Glory".
Okazało się, że jego przygoda z rozrywką i show-biznesem zaczęła się jednak o wiele wcześniej, jeszcze nim myślał o piłkarskiej karierze. Jako mały chłopiec wystąpił w spektaklu teatru telewizji, co mogło dać mu szansę na dalszą aktorską karierę. Okazało się jednak, że jego nadzieje były płonne.
Radosław Majdan napisał o "telefonie od Polańskiego"
"1977 rok i 5 letni ja w wieku Henia, a są to kadry ze spektaklu Teatru TV "Medea" wg Eurypidesa w reżyserii Jerzego Wójcika. Wcześnie zaczynałem swoją przygodę z show-biznesem" - napisał na Instagramie Radosław Majdan.
"Ale Romek Polański nie zadzwonił... więc poszedłem w futbol" - śmiał się Majdan, podsumowując tym samym swoją krótką aktorską karierę. Dziś sam namawia swojego syna, Henia, by ten próbował swoich sił w piłce nożnej. Kto wie, może chłopiec pójdzie w ślady młodego oblicza taty i wybierze jednak w przyszłości aktorstwo?











