Miała być rodzinna majówka u Majdanów, doszło do zmiany. Zaskakujące towarzystwo
Małgorzata Rozenek-Majdan i jej mąż, Radosław Majdan, planowali w tym roku rodzinną majówkę. Ze względu na zobowiązania najstarszego syna celebrytki, Stanisława, dopiero teraz mogli spędzić razem czas na wyjeździe. Okazało się jednak, że plany nieco się zmieniły. Majdanowie w podróży nie byli sami z dziećmi. Dołączyło do nich dość zaskakujące towarzystwo.

Tegoroczną majówkę Majdanowie mieli spędzić w luksusowym hotelu Regnum w Turcji. To nie byłby dla nich pierwszy raz - byli tam już co najmniej raz. Zdaje się jednak, że tym razem cała rodzina postanowiła nieco inaczej potraktować ten wspólny czas.
Małgorzata Rozenek-Majdan i jej mąż spakowali walizki i wyjechali z Polski
Podobnie jak święta wielkanocne, również majówkę Majdanowie postanowili spędzić razem. Małżonka byłego piłkarza Pogoni Szczecin i Wisły Kraków całą podróż postanowiła relacjonować w swoich mediach społecznościowych. Tym razem, nie tak jak podczas Wielkanocy, do gromadki dołączyć miał najstarszy syn celebrytki, Stanisław, który na co dzień studiuje we Francji. Ze względu na rozpoczęte projekty nie mógł tym razem spędzić kwietniowych świąt z rodziną, obiecał za to, że pojedzie z nimi na majówkę.
Na pierwszych relacjach z pobytu Majdanów na wakacjach, Stanisława jednak nigdzie nie widać. Pojawili się za to zupełnie inni goście, którzy, jak się zdaje, spędzą najbliższe dni w towarzystwie całej rodziny.
Małgorzata Rozenek-Majdan zaprosiła nieoczekiwanych gości
Razem z Majdanami w podróż do luksusowego hotelu Regnum w Turcji udała się Magdalena Pieczonka ze swoim partnerem. Słynna makijażystka została zaproszona na to wydarzenie i postanowiła skorzystać z okazji. Już na pierwszych zdjęciach było widać, że wszyscy zainteresowani bawią się bardzo dobrze.
Póki co, zdaje się jednak, że trwa oczekiwanie na przyjazd Stanisława. Najstarszy syn Rozenek ostatnio pokazał w mediach społecznościowych zdjęcie swojej ukochanej, którą poznał w Paryżu. Sam obiecał, że na majowym wyjeździe się pojawi. Wiadomo, że bracia nie mogą się już doczekać jego obecności.











