Reklama

Reklama

Mariusz Holik uratował życie. Piłkarz Skry Częstochowa oddał szpik kostny

Michał Holik, piłkarz Skry Częstochowa, oddał szpik kostny młodemu mieszkańcowi Włoch. Holik podobnie jak trener klubowy, jest na liście dawców, a decyzję o pomocy podjął błyskawicznie.

Mariusz Holik jest żywym przykładem tego, jak pomagać drugiemu człowiekowi. Z pewnością rejestrując się jako dawca szpiku nie myślał, że w stosunkowo krótki okresie zadzwoni telefon z prośbą o ratunek. Tak się właśnie stało, a 27-latek ani chwili nie wahał się, że trzeba pomóc.

Do grona potencjalnych dawców dołączył przed dwoma laty, skuszony telewizyjnym spotem reklamowym. Teraz piłkarz może cieszyć się i być dumnym z tego, że zdecydował się wówczas na taki krok. Dzisiaj już wie, że uratował komuś życie. To młody Włoch, który zmaga się z białaczką.

Reklama

Jak przyznał w rozmowie z Onetem, sama procedura pobrania szpiku nie była szczególnie przyjemna, ale wtedy liczyło się przecież coś zupełnie innego.

Chociaż sama procedura wymagała od piłkarza przerwy w treningach, mógł liczyć na zrozumienie ze strony szkoleniowca. Marek Gołębiowski, trener częstochowskiego klubu, sam bowiem należy do grona potencjalnych dawców.

"Nie będę naciskał na spotkanie"

"Każdy z nas ma gdzieś na świecie swojego bliźniaka genetycznego, który może akurat czeka na naszą pomoc. Działa to także w drugą stronę. Kto wie, czy kiedyś sami nie będziemy potrzebowali pomocy i dzięki temu uda nam się znaleźć ratunek na czas?" - powiedział w rozmowie z Onetem.

Procedury są jasne. Na ten moment 27-latek nie może poznać dokładnej tożsamości osoby, której pomógł. Nie wiadomo zresztą, czy przeszczep się przyjął. Taką informację lekarze uzyskają za trzy miesiące. W głowie piłkarza nie pojawia się jeszcze myśl o ewentualnym spotkaniu ze swoim bliźniakiem genetycznym.

"Nie będę naciskał na takie spotkanie, ale jeśli mój bliźniak genetyczny będzie tego chciał, to z przyjemnością się zgodzę" - dodał piłkarz.

Teraz postępowaniem obrońcy chwali się między innymi jego klub, w którym czym Holika uznaje się za bohaterski i nic w tym dziwnego.

A



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje