Marianna Schreiber z bólem ujawnia. Chodzi o jej związek z Czarneckim
Marianna Schreiber po rozstaniu z Łukaszem Schreiberem postanowiła ułożyć sobie życie u boku innego polityka PiS, Przemysława Czarneckiego. Jakiś czas temu rozemocjonowana celebrytka pochwaliła się fotką z nowym ukochanym w mediach społecznościowych. Zdjęcie to ostatecznie jednak zniknęło z jej kont. Teraz freak fighterka wytłumaczyła, dlaczego skasowała fotkę z 41-latkiem.

Marianna Schreiber kilka miesięcy temu dowiedziała się rozpadzie swojego małżeństwa. Wówczas Łukasz Schreiber w wywiadzie dla portalu "metropoliabydgoska.pl" opowiedział o problemach w związku z 32-latką i ujawnił, że on i jego małżonka są obecnie w separacji i planują się rozwieść. Jego zachowanie mocno zabolało freak fighterkę, która publicznie użalała się, że o ich prywatnych sprawach polityk postanowił opowiedzieć mediom.
Celebrytka przez długi czas publicznie wylewała łzy, jednak ostatecznie postanowiła pogodzić się ze swoim losem i ruszyć dalej. Wkrótce potem dała internautom do zrozumienia, że w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna. Marianna podkreśliła jednak, że na ten moment nie ma zamiaru ujawniać tożsamości swojego nowego wybranka. Ku zaskoczeniu wszystkich zaledwie kilka dni później wybrała się z nim na zakupy, podczas których przyłapani zostali przez fotoreporterów. Jak się wówczas okazało, serce freak fighterki skradł polityk Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Czarnecki.
Marianna Schreiber tłumaczy się z usunięcia zdjęcia z Czarneckim z social mediów
Marianna, świadoma, że Polacy poznali już zapewne tożsamość jej nowego partnera, zaledwie kilka godzin później opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie z ukochanym, przy okazji potwierdzając związek z politykiem. Ku zaskoczeniu wielu fanów, zdjęcie to zniknęło jednak z jej kont w social mediach. W rozmowie z Plejadą celebrytka postanowiła wytłumaczyć, dlaczego zdecydowała się na usunięcie romantycznej fotki z Czarneckim. Jak się okazuje, miała ku temu ważny powód.
"Są błędy, które popełniam i ten do takich zaliczam. Tutaj w tej kwestii, to nie powinno po prostu wypłynąć. Nawet nie wypłynąć, po prostu nie powinno mieć miejsca i tyle. (...) W tej kwestii w ogóle pewnych rzeczy żałuję. Najważniejszymi osobami w moim życiu jest moja córka i moja mama — tego się trzymam i ta sytuacja jest dla mnie nauczką" - wytłumaczyła.
Wykasowanie wspólnego zdjęcia z Czarneckim nie oznacza jednak, że ich związek się rozpadł. 32-latka nadal zamierza bowiem budować relację z politykiem, jednak chce zachować w tej kwestii więcej prywatności. Wspiera ją w tym m.in. Paulina Smaszcz, która już wcześniej w rozmowie z mediami zdradziła, że popiera związek przyjaciółki i życzy jej szczęścia u boku 41-latka.











