Marianna Schreiber idzie do sądu. Wskazała powód. "Nękał mnie miesiącami"
Jeden ruch Marianny Schreiber wystarczył, aby zaskoczyć znaczną część jej fanów. Kobieta w poniedziałek, 20 kwietnia, opublikowała w mediach społecznościowych swoje zdjęcie wraz z aktem oskarżenia. To zdecydowana odpowiedź gwiazdy na nękanie, którego ofiarą miała być przez długie miesiące. Oto szczegóły.

Marianna Schreiber zawalczy na gali Prime MMA 16 z Pauliną Porzucek już 25 kwietnia. Była żona posła PiS Łukasza Schreibera pierwotnie miała się zmierzyć z Katarzyną Lirsz, ale popularna "Laluna" zdecydowała się zrezygnować z pojedynku po osobistych atakach swojej niedoszłej rywalki.
Wydarzenie odbędzie się w Hali Nysa, a podczas wieczoru w oktagonie federacji wystąpią również dwaj... byli partnerzy Marianny Schreiber - Piotr Korczarowski i Przemysław Czarnecki.
Marianna Schreiber ma dość. Gwiazda zdecydowała się skierować sprawę do sądu
Na niespełna tydzień przed galą Schreiber zaskoczyła jednak fanów w mediach społecznościowych czymś zupełnie innym niż przygotowaniami do walki. Kobieta opublikowała w sieci zdjęcie z adwokatem Mateuszem Danilukiem i poinformowała o złożeniu pozwu przeciwko jednemu z internautów, który nękał ją długimi miesiącami.
Nękał mnie miesiącami. W końcu powiedziałam dość. Pozywamy razem z adwokatem Mateuszem Danilukiem hejtera za psychiczne znęcanie się nade mną, ale i pomawianie mojej rodziny. Od dzisiaj wydam każdą, nawet ostatnią złotówkę, by udowodnić, że ludzie nie są w sieci bezkarni. Czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym jest hejt i nękanie oraz przekazywanie nieprawdy, którą inni w sieci biorą za stan faktyczny, co powoduje zmasowane, negatywne reakcje. PS. w internecie nie ma ludzi anonimowych
33-latka w jasny sposób zaznaczyła chęć walki o sprawiedliwość, a także dodała, że wspomniany pozew nie jest pierwszym, który zdecydowała się wystosować. Schreiber wcześniej rozpoczęła działania prawne wobec pewnej kobiety pełniącej funkcję publiczną.
- W ostatnim półroczu pozwałam także kobietę, która pełni funkcję publiczną, a która w sposób właśnie wielokrotnie przekraczający granice człowieczeństwa oraz naruszający moje dobra osobiste - publicznie kłamała ( jak to sama stwierdziła: "dla zasięgów", "bo się klika"). Sądzę, że równie dobrze będą się "klikać" pieniądze przesyłane przez nią na schronisko dla zwierząt w ramach zadośćuczynienia - napisała.
Na ten moment nie ma pewności, jaki będzie wynik działań podjętych przez Schreiber. Niewykluczone, że w przyszłości gwiazda Prime MMA sama się nim podzieli z fanami.












