Majdan otwarcie potwierdził doniesienia ws. małżeństwa z Rozenek. Padła jasna deklaracja. "Są takie sytuacje"
Radosław Majdan udzielił bardzo szczerego wywiadu, w którym podzielił się zaskakującymi wyznaniami na temat swego małżeństwa z Małgorzatą Rozenek. Były piłkarz dziewięć lat po ślubie postanowił niespodziewanie rozwiać wszelkie plotki i domysły. Ludzie nie mieli pojęcia.

Radosław Majdan przed laty grał m.in. w Pogoni Szczecin i Polonii Warszawa, a z Wisłą Kraków dwukrotnie sięgnął po mistrzostwa Polski. Był także członkiem reprezentacji, z którą występował na Mistrzostwach Świata w 2002 roku. Nic więc dziwnego, że ta dyscyplina na zawsze będzie miała szczególne miejsce w jego sercu.
"Piłka nożna zawsze była dla mnie numerem jeden i w sumie jest tak do dzisiaj. (...) Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze zostanie stworzona tak dobra drużyna w Polsce, jaką my wtedy byliśmy" - wyznał w podkaście "Radiowóz" radia RMF MAXX.
Radosław Majdan niespodziewanie ogłosił. Mówi o miliardzie złotych
Radosław od lat przebywa już na "sportowej emeryturze", choć nadal jest osobą mocno zajętą zawodowo. Jak wyznał otwarcie we wspomnianej rozmowie, tempa nie zwalnia nie tylko z powodów finansowych.
"Ja muszę pracować, bo ja nie mógłbym nie pracować. Jakbym miał dzisiaj miliard złotych, to też bym pracował, ponieważ praca mnie nakręca" - przyznał się sportowiec.
W dalszej części wywiadu nie mogło zabraknąć pytań o życie rodzinne i słynną żonę, z którą tworzy małżeństwo od dziewięciu już lat. W międzyczasie para doczekała się wspólnego potomka, który - co nie było od samego początku tajemnicą - urodził się dzięki metodzie in vitro.
"Nie mógłbym spojrzeć w lustro, kiedy bym udawał, że to się nie wydarzyło" - wyznał, odnosząc się do narodzin Henryka.
"Bycie tatą to jest przede wszystkim miłość, olbrzymia dawka cierpliwości, wyrozumiałości i spełnienia" - podkreślił natychmiast dumny tata.
Dziewięć lat po ślubie Rozenek i Majdana, a ludzie do dziś nie mieli pojęcia. Piłkarz tylko wtedy reaguje ws. żony
Żona Radosława znana jest z tego, że uwielbia dzielić się swoim życiem w social mediach. Jak sama twierdzi, praca influencerki to jej sposób na to, by zabezpieczyć byt rodzinie. Jednak z tego powodu Majdanowie bywają często krytykowani i wyśmiewani, a ludzie zarzucają im, że stali się "słupami reklamowymi". Sportowiec jednak nic sobie z tego nie robi:
"Nie czytam komentarzy. Nigdy nie chciałem, żeby moim życiem, moim nastrojem kierowali ludzie obcy" - podkreślił stanowczo, zapewniając jednak, że reaguje jedynie, gdy ktoś przesadzi z krytyką jego ukochanej.
"Są takie sytuacje, kiedy trzeba zająć stanowisko. (...) Milczenie bywa często odbierane jako zgoda" - dodał.









