Majdan nie mógł milczeć wobec tego, co spotyka jego rodzinę. "Brak odwagi"
Radosław Majdan po kilku nieudanych związkach wreszcie odnalazł szczęście u boku Małgorzaty Rozenek-Majdan. Zakochani dzielą się nowinkami ze swojego życia w mediach społecznościowych, co nie wszystkim się podoba - piłkarz i jego bliscy często padają ofiarami hejtu. Teraz 53-latek poruszył temat internetowych trolli w podcaście "Serio?" Macieja Kurzajewskiego. Z jego ust padły mocne słowa.

Radosław Majdan w polskim show-biznesie nie jest postacią anonimową. 53-latek swego czasu był reprezentantem Polski w piłce nożnej, a dziś znany jest głównie jako ekspert piłkarski. Dużo dzieje się także w jego życiu prywatnym - po kilku nieudanych związkach małżeńskich Majdan odnalazł szczęście u boku Małgorzaty Rozenek-Majdan. Razem wychowują trójkę dzieci - syna Henryka oraz potomków Małgorzaty z poprzedniego małżeństwa, Tadeusza i Stanisława.
Zarówno Małgorzata, jak i Radosław są osobami publicznymi, a w dodatku aktywnie działają w mediach społecznościowych, gdzie dzielą się nowinkami z życia prywatnego i zawodowego. Choć mają rzeszę fanów, są jednak osoby, które krytykują ich działania i w sposób wulgarny odnoszą się zarówno w stosunku do nich, jak i ich dzieci.
Radosław Majdan szczerze o hejcie i hejterach. Tak ich podsumował
Temat hejtu w życiu Radosława Majdana i jego bliskich poruszony został w podcaście "Serio?" Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarz chciał bowiem dowiedzieć się, co były piłkarz sądzi o tego typu zachowaniach i jak reaguje na krzywdzące komentarze. "Najbardziej nie lubię tego, jak ktoś atakuje moja rodzinę. Parę razy zareagowałem, ale zawsze Małgosia do mnie mówi: "Po co?". I ja zawsze mówię do niej: "Wiesz co, masz rację. Ja z przyjemnością robię "blokuj". Blokuję, bo nie lubię chamstwa" - stwierdził 53-latek.
"Ja zawsze zadaję sobie pytanie, czy chciałoby mi się coś takiego w ogóle napisać" - zauważył Kurzajewski. "No to już inna kwestia - kwestia motywacji i agresji takiej właśnie w kontakcie z kimś. (...) Żeby nie było, że ja to mówię, psycholog to powiedział. Bardzo mądry człowiek napisał, że każdy, kto się wyżywa w internecie, kto jest hejterem, przede wszystkim uważa, że jest dużo gorszy niż osoba, do której pisze. Uważa się za mniejszego, za bardziej niedocenionego i, że jego życie jest nieudane. I ta agresja, którą może przelać, to jest wybuch tego niepogodzenia się z tym" - odpowiedział Majdan.
Były reprezentant Polski przyznał, że on nigdy nie byłby w stanie napisać w sieci hejterskiego komentarza, gdyż po prostu nie czuje takiej potrzeby. Dodał również, że jego zdaniem osoby hejtujące w sieci nie mają odwagi, aby krytycznymi komentarzami podzielić się ze światem w "realnej rzeczywistości" i korzystają z mediów społecznościowych, aby czuć swego rodzaju bezkarność. "Moja puenta, refleksja była taka: jak bardzo trzeba być w życiu nieszczęśliwym, żeby szukać swoich momentów chwały? Bo mam wrażenie, że to są momenty chwały dla tych ludzi, kiedy nagle jesteś agresywny. I co jest najlepsze - robisz to bezimiennie, bo to są często fałszywe konta. Jest brak odpowiedzialności cywilnej, brak odwagi cywilnej, żeby, wiesz, na forum wyjść i kogoś dojechać, skoro Ci się nie podoba" - podsumował.











