Maffashion nie wytrzymała, jest oświadczenie ws. Fabijańskiego. Tuż przed startem "TzG"
Sebastian Fabijański ponownie znalazł się na językach w związku z nadchodzącym debiutem na tanecznym parkiecie. Tuż przed startem kolejnego sezonu "Tańca z Gwiazdami" do tablicy wywołana została ekspartnerka freakfightera, a przy okazji była uczestniczka programu "TzG", Maffashion. Poirytowana pytaniami o swojego eks influencerka postanowiła wydać specjalny komunikat.

Sebastian Fabijański to aktor i raper, który od lat budzi duże zainteresowanie mediów. Znany z ról filmowych i serialowych, w ostatnich latach dał się poznać także z innej strony - jako uczestnik gal freak fightowych. Jego występy w MMA przyciągały ogromną uwagę, a kolejne walki szeroko komentowano zarówno w kontekście sportowym, jak i wizerunkowym. Teraz artysta szykuje się do kolejnego wyzwania - zadebiutuje na parkiecie w nadchodzącej edycji programu "Taniec z Gwiazdami", co już wywołuje spore emocje.
Maffashion wydała komunikat ws. Sebastiana Fabijańskiego. "Uprzejmie proszę"
To właśnie udział Fabijańskiego w tanecznym show sprawił, że do medialnej dyskusji powrócił temat jego byłej partnerki. Maffashion, czyli Julia Kuczyńska, postanowiła zabrać głos i jasno wyznaczyć granice. Influencerka 28 lutego opublikowała obszerne oświadczenie, w którym wyraziła sprzeciw wobec ciągłego łączenia jej osoby z aktorem. Bezpośrednim impulsem była sytuacja z jednego z wywiadów, podczas którego ponownie została zapytana o jego udział w programie.
Kuczyńska podkreśliła, że ma dość nagłówków sprowadzających ją do roli "byłej partnerki Sebastiana Fabijańskiego". W jej ocenie historia sprzed lat nie była jej wyborem ani narracją, którą chciałaby dziś podtrzymywać. "Uprzejmie proszę wszystkie media o niepytanie mnie o Sebastiana i jego udział w programie. Proszę nie wysyłać mi ciągle wiadomości oraz nie pytać mnie na wydarzeniach medialnych o jego udział w show" - zaapelowała.
Influencerka odniosła się również do własnego występu w "Tańcu z Gwiazdami". Przyznała, że był to pierwszy taki projekt w jej życiu i decyzję podjęła z bardzo osobistych powodów. Chciała zrobić coś dla siebie i poczuć niezależność. Wspomniała, że zależało jej na tym, by po wpisaniu jej nazwiska w wyszukiwarce nie pojawiały się wyłącznie sensacyjne skojarzenia z przeszłością.











