Lewandowska weszła na salę i wszystkich zamurowało. Potem takie słowa o Polakach
W tym roku Roberta Lewandowskiego na Gali Mistrzów Sportu reprezentuje jego żona, Anna. Gdy tylko weszła na salę, od razu skradła show unikalną kreacją. I zaskoczyła wszystkich. W rozmowie przed samym startem imprezy wyjaśniła, skąd pomysł na kreację. Podzieliła się również zdecydowaną opinią na tematów Polaków.

Przez ostatnie lata w imieniu Roberta Lewandowskiego nagrodę Plebiscytu Przeglądu Sportowego odbierała jego mama, Iwona. Jednak tym razem na Gali Mistrzów Sportu pojawiła się żona piłkarza reprezentacji Polski i Barcelony, Anna Lewandowska. To jej wielki powrót na tę imprezę po kilku edycjach. "Lewa" weszła na czerwony dywan i od razu skradła show.
Niespodzianka z Anną Lewandowską na Gali Mistrzów Sportu. Nietypowa kreacja
Na godziny przed rozpoczęciem imprezy Anna Lewandowska podgrzewała w mediach społecznościowych atmosferę. Opublikowała zdjęcie bordowej torebki i oświadczyła: "Dziś Gala Mistrzów Sportu. Ciekawa jestem, czy zgadniecie, jaki jest kolor mojej sukni?".
Zwykle na wielkich wydarzeniach tego typu występowała w czerwonych, czarnych, zielonych i jasnych kreacjach. Tym razem jednak zaskoczyła wszystkich i pojawiła się... w różu. Założyła rozłożystą sukienkę do ziemi, z odkrytymi ramionami i z dość dużym dekoltem. To projekt Gosi Baczyńskiej.
Kiedyś powiedziałam: Nigdy nie założę różu, nigdy nie będę księżniczką. Mama na pewno śmieje się szerokim uśmiechem. A to, mogę tylko podpowiedzieć, mała inspiracja Oskarów, 1999 rok
Pytana o to, jak się czuje na gali bez Roberta u boku, odparła szczerze. "Nie pamiętam gali, na której byłam z nim. Może na jednej. Mój mąż generalnie nie bywa na galach i taka moja rola. Co roku nagrodę odbierała teściowa, dzisiaj odbieram ja. Przyleciałam prosto z Barcelony na to wydarzenie i z ogromną dumą jestem tutaj, w gronie takich sportowców" - wyjaśniła.
Przy okazji podzieliła się też opinią na temat Polaków. Wskazała na mocne i słabsze strony. "Polacy mają bardzo dobrą opinię, że jesteśmy 'hard workers' i coś w tym jest. Że jesteśmy dokładni i pracujemy ciężko. Ale czasami nie potrafimy odpoczywać i łapać tego luzu. Może coś w tym jest, może dlatego, że brakuje słońca, ale na pewno dajemy serce na dłoni i angażujemy się we wszystko, co robimy. Myślę, że opinia na temat Polaków jest piękną opinią" - podsumowała.













