Jessica Pegula dała popis tuż przed startem BNP Paribas Open w Indian Wells, wygrywając turniej ATX Open w Austin. Amerykanka zmagania zaczęła od pojedynku z Arantxą Rus, która skreczowała w drugim secie. W kolejnej rundzie reprezentantka gospodarzy zmierzyła się z Murią Parrizas Diaz i pokonała Hiszpankę 6:1, 6:3. W ćwierćfinale Pagula odprawiła z kwitkiem Annę Binkową, a w kolejnym etapie rywalizacji okazała się lepsza od Ajli Tomljanović.
Matthew McConaughey na meczu Jessiki Peguli. Amerykanka się tego nie spodziewała
Rywalizacji pomiędzy Amerykanką a Australijką na korcie przyglądał się znany aktor, Matthew McConaughey. Po pokonaniu Tomljanović Pegula niespodziewanie zwróciła się do gwiazdora Hollywood. "Tego nie było na mojej karcie bingo. Zobaczyłam go jakieś 30 minut przed meczem. Pomyślałam sobie: "Super, teraz muszę wygrać...". Wiem, że on zawsze wspiera wiele wydarzeń sportowych. Zawsze widzę, jak tweetuje o Tommym Paulu, więc może teraz i o mnie wspomni" - stwierdziła z rozbawieniem Amerykanka.
Na reakcję gwiazdora Hollywood nie trzeba było długo czekać. "Słyszę cię, Jessica. Do zobaczenia jutro w finale AXT Open" - przekazał w sobotę 55-latek na swoim profilu na platformie X, zapowiadając swoją obecność także na finałowym meczu w Austin.
Laureat Oscara dotrzymał słowa i kolejnego dnia zasiadł na trybunach podczas finałowego meczu Jessiki Peguli z McCartney Kessler. Przyniósł on szczęście 31-latce, która pokonała swoją rodaczkę 7:5, 6:2 i zdobyła siódmy tytuł mistrzowski w karierze.
Po triumfie w Austin Pegula nie będzie miała jednak czasu na zasłużony odpoczynek. Już wkrótce rozpocznie bowiem zmagania w ramach turnieju WTA 1000 w Indian Wells. W imprezie udział wezmą także polskie tenisistki z wiceliderką światowego rankingu Igą Świątek na czele.














