Komunikat Barcelony ws. Szczęsnego, a teraz to. Marina nie mogła milczeć
Wojciech Szczęsny z powodu zapalenia żołądka i jelit nie znalazł się w kadrze FC Barcelona na mecz z Osasuną. Jak się okazuje, sytuacja jest poważniejsza niż przypuszczano. Małżonka golkipera, Marina Łuczenko-Szczęsna, potwierdziła, że z "grypą żołądkową" zmagają się także pozostali domownicy.

Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny od lat należą do grona najbardziej rozpoznawalnych par w polskim show-biznesie. Ona - popularna wokalistka, autorka hitów i jedna z najjaśniejszych gwiazd rodzimej sceny muzycznej. On - były bramkarz reprezentacji Polski, który przez lata grał w czołowych europejskich klubach i zapisał się w historii polskiego futbolu. Razem tworzą medialną, ale jednocześnie bardzo rodzinną i zżytą parę.
Ich życie w ostatnich miesiącach ponownie nabrało tempa, gdy Wojciech Szczęsny zdecydował się wrócić ze sportowej emerytury. Bramkarz przyjął ofertę FC Barcelona, czym zaskoczył wielu kibiców i ekspertów. Powrót do zawodowej piłki na tak wysokim poziomie był dla niego ogromnym wyzwaniem, a dla całej rodziny - dużą zmianą organizacyjną i emocjonalną.
Marina Łuczenko-Szczęsna nadała komunikat. Problemy zdrowotne u całej rodziny
Od momentu, gdy Joan Garcia wrócił do pełni zdrowia, Szczęsny w "Blaugranie" pełni rolę bramkarza rezerwowego. Wcześniej, pod nieobecność młodego golkipera, Polak z większym lub mniejszym powodzeniem strzegł dostępu do bramki Barcelony, a po jego powrocie skupił się na wspieraniu kolegi i dzieleniu się doświadczeniem. Sytuacja w kadrze bramkarzy zmieniła się dodatkowo, gdy kilka dni temu do składu wrócił Marc-Andre ter Stegen.
Tym większe zaskoczenie wśród polskich kibiców wywołała informacja, że Wojciech Szczęsny nie znalazł się w kadrze na mecz z Osasuną w ramach 16. kolejki LaLiga. Szybko okazało się, że absencja Polaka ma podłoże zdrowotne. FC Barcelona poinformowała, że bramkarz na własną prośbę wycofał się z meczu z powodu zapalenia żołądka i jelit.
Teraz głos w tej sprawie zabrała Marina. Artystka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie z 6 grudnia, na którym widać radość dzieci z okazji Mikołajek. Przy okazji wyznała, że w ostatnich dniach z problemami żołądkowymi zmagała się cała rodzina. Jak napisała, "ścięła ich grypa żołądkowa", apelując jednocześnie do fanów, by dbali o zdrowie. Jej słowa jasno pokazują, że trudny czas dotknął nie tylko piłkarza, ale wszystkich domowników.











