Kłopoty mistrza świata w "Milionerach". To pytanie sprawiło mu problem
W ostatnim odcinku programu "Milionerzy" znów nie zabrakło sportowego akcentu - tym razem na fotelu gracza zasiadł Michał Mazurkiewicz. Choć mistrz świata i rekordzista Guinnessa w szachach podwodnych długo radził sobie znakomicie, pytanie za 75 tysięcy złotych okazało się dla niego przeszkodą nie do przejścia.

W teleturniejach bardzo często pojawiają się wątki sportowe. Nierzadko są to pytania o tematyce sportowej, które potrafią sprawić ogromne problemy uczestnikom walczącym o główną nagrodę. Tym razem jednak było nieco inaczej. W studiu programu "Milionerzy" pojawił się bowiem Michał Mazurkiewicz, trzykrotny mistrz świata oraz rekordzista Guinnessa w szachach podwodnych.
Pochodzący z Gorzowa Wielkopolskiego sportowiec od samego początku radził sobie bardzo dobrze i bez większych problemów przechodził przez kolejne etapy gry. Widzowie mogli odnieść wrażenie, że jest na dobrej drodze do sięgnięcia po naprawdę wysoką wygraną. Pewnie odpowiadał na pytania, a na korzystanie z kół ratunkowych decydował się rzadko, co tylko potęgowało jego pewność siebie.
Michał Mazurkiewicz poległ na pytaniu o gniazdo USB. Tyle zarobił w "Milionerach"
Problemy pojawiły się dopiero w kluczowym momencie, gdy na ekranie wyświetlono pytanie za 75 tysięcy złotych. Dotyczyło ono znaczenia litery "B" w nazwie komputerowego gniazda USB. Wśród możliwych odpowiedzi znalazły się:
A) Bus;
B) Bluetooth;
C) Byte
oraz D) Bond.
Choć pytanie wydawało się z pozoru techniczne, w praktyce okazało się wyjątkowo podchwytliwe. Co ciekawe, mimo że Mazurkiewicz miał jeszcze do dyspozycji dwa koła ratunkowe - telefon do przyjaciela oraz pomoc prowadzącego, którym jest Hubert Urbański - zdecydował się zaufać swojej intuicji. Mazurkiewicz szybko wykluczył dwie odpowiedzi (A oraz B) zawężając wybór do dwóch pozostałych opcji, a ostatecznie wskazał odpowiedź D, czyli "Bond"
Chwilę później prowadzący przekazał jednak, że była to błędna decyzja. Prawidłową odpowiedzią okazała się opcja A - "Bus". "Universal Serial Bus - uniwersalna magistrala szeregowa" - wytłumaczył Urbański. W efekcie tej pomyłki Michał Mazurkiewicz zakończył swoją przygodę z programem, zdobywając 50 tysięcy złotych.










