W Nowym Jorku trwa właśnie ostatni turniej wielkoszlemowy tego sezonu, US Open. W rywalizacji udział biorą także tenisiści z Polski. W środowy wieczór na Arthur Ashe Stadium Hubert Hurkacz w drugiej rundzie zmierzył się z Benem Sheltonem. Polaka w tym starciu dopingowała zasiadająca w jego boksie partnerka, Hanna Walicka, jednak Amerykanin także nie mógł narzekać na brak wsparcia - jemu bowiem z trybun kibicowała mistrzyni olimpijska, Trinity Rodman.
Rodman nie jest anonimową postacią w świecie sportu. 24-latka występuje w piłkarskiej reprezentacji Stanów Zjednoczonych, a na swoim koncie ma m.in. złoty medal olimpijski. Jest również jedną z najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek amerykańskiej piłki nożnej. Nie jest ona bowiem jednak jedyną sportsmenką w rodzinie - jej ojciec to bowiem legendarny koszykarz NBA, Dennis Rodman. Jej brat DJ Rodman poszedł w ślady ojca i występuje obecnie w barwach Greensboro Swarm, drużyny rywalizującej w NBA G League. Tym razem jednak Trinity znalazła się w centrum uwagi nie ze względu na sportowe osiągnięcia czy rodzinne powiązania.
Amerykanka na meczu Bena Sheltona z Hubertem Hurkaczem w drugiej rundzie US Open pojawiła się bowiem w wymownej stylizacji - ubrała na siebie koszulkę z napisem "I LOVE MY BOYFRIEND" (kocham mojego chłopaka - przyp. red.).
Zaskakująca rezygnacja mistrzyni z Waszyngtonu. Jest oficjalny komunikat
Zacięta batalia Hurkacza z Sheltonem w Nowym Jorku
Mistrzyni olimpijska przyniosła szczęście Benowi Sheltonowi. Amerykanin w pierwszym secie był wyraźnie lepszy od Hurkacza i wygrał z Polakiem 6:3. W drugiej partii nasz tenisista na korcie z rozstawionym z numerem ósmym rywalem radził sobie już lepiej i doprowadził do remisu, wygrywając 7:5. W trzecim secie ponownie na prowadzenie po tie breaku 7:6(3) wyszedł reprezentant gospodarzy. W czwartym secie Amerykanin ponownie okazał się lepszy i ostatecznie wygrał z Hurkaczem 6:3, 5:7, 7:6(3), 7:5.














